Barcelona idzie po Alvareza. Atletico musi zdecydować
FC Barcelona nie zamierza rezygnować z wymarzonego transferu, jakim jest Julian Alvarez. Choć do zamknięcia okna transferowego pozostał mniej niż tydzień, w klubie cały czas liczą na to, że uda im się pozyskać nowego napastnika. Wszystko zależy od Atletico Madryt, które nie zgadza się na sprzedaż topowego piłkarz do ligowego rywala. Zmieniliby zdanie, jeśli na stole pojawiłaby się oferta o wartości 500 milionów euro, która odpowiada klauzuli wykupu.
Joan Laporta we wtorek spotkał się z Deco oraz Hansim Flickiem, aby omówić plan na końcówce okna transferowego. Wspólnie zdecydowali, że poczekają na Alvareza do ostatniego dnia okienka. Co więcej, publicznie oświadczył, że czeka na zielone światło i jest gotów złożyć ofertę.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jeśli ekipa z Madrytu zgodzi się sprzedać Alvareza, Barcelona złoży podobną ofertę do poprzedniej. Wcześniej była to kwota rzędu 130-150 milionów euro.
– Niech Atletico Madryt wie, że jeśli będą skłonni sprzedać Juliana Alvareza podczas letniego okna transferowego, będziemy gotowi go kupić. O ile uda nam się dojść do porozumienia w sprawie oferty, którą im złożyliśmy – powiedział Joan Laporta, cytowany przez Fabrizio Romano.
Co do samego piłkarza, Alvarez nie wyszedł na ostatni trening Atletico. Argentyńczyk zgłosił niedyspozycje. Niewykluczone, że jest to zamierzone działanie, mające na celu wymuszenie transferu w ostatnich dniach okna transferowego.









