Dariusz Mioduski ma szanse zostać prezydentem FIFA?
Nikt nie ma wątpliwości, że Gianni Infantino na stanowisku prezydenta FIFA jest człowiekiem z najgorszego koszmaru każdego kibica. Szwajcar bowiem upodobał sobie dość specyficzny sposób zarządzania organizacją, mianowicie zamiast zabierać bogatym i dawać biednym, zabiera biednym i daje bogatym. Doskonałym tego przykładem są trzy ostatnie turnieju ranki mistrzostw świata. Szczególnie obecnie jednak widać, że z futbolem ma to coraz mniej wspólnego.
Czarę goryczy zdaje się przelała decyzja o zawieszeniu czerwonej kartki Floriana Baloguna z reprezentacji USA. Spotkało się to z ogromnym ostracyzmem wielu byłych piłkarzy, ekspertów, kibiców, a także federacji, w tym samej UEFA. To właśnie ona rozważa wystawienie do walki o fotel prezydenta FIFA Polaka, Dariusza Mioduskiego. Jakie ma on jednak szanse? Zdaniem Zbigniewa Bońka żadne.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– UEFA może mieć chęć wystawienia kandydata na prezydenta FIFA, żeby te wybory nie wyglądały jak bułgarskie, gdzie jest tylko jeden kandydat. Ale nie wydaje mi się, żeby Darek na to przystał. Z prostej przyczyny. Według mnie w starciu z Infantino nie miałby żadnych szans – powiedział Zbigniew Boniek w rozmowie z „Polsatem Sport”.
– Jak go oceniam bardzo dobrze. Gianni Infantino nigdy nie prowadził żadnego klubu, nie miał takiego doświadczenia. Natomiast Darek takie doświadczenie ma, fantastycznie mówi po angielsku, z komunikowaniem się nie miałby żadnego problemu. I teoretycznie, jako model kandydata, jest wręcz wymarzony, nie można mu nic zarzucić. Ale na dzień dzisiejszy, nie widzę, żeby miał szansę pokonać Infantino – dodał były wiceprezydent UEFA.
Zobacz także: Ogromna zmiana w finale MŚ 2026! Czegoś takiego jeszcze nie było









