FIFA chce wprowadzić pół godziny przerwy w meczu finałowym
Mistrzostwa Świata 2026 dobiegają już do końca. Miesiąc niezwykle emocjonujący zmagań zakończy się w niedzielę, gdy w finale zmierzą się dwie najlepsze reprezentacje na turnieju. Na swojego rywala czeka już Hiszpania, która pokonała w półfinale reprezentację Francji. O ostatecznym kształcie meczu o złoty medal zdecyduje więc rywalizacja pomiędzy Anglią a Argentyną. Zaskakującym faworytem są piłkarze z Wysp Brytyjskich.
Okazuje się jednak, że mecz ten może przejść do historii nie tylko przez względy piłkarskie. Według informacji, które przekazał ceniony „The Times”, FIFA najprawdopodobniej wprowadzi w meczu finałowym Mistrzostw Świata 2026 30-minutową przerwę pomiędzy połowami. Zamiast klasycznych 15 minut, będziemy mieli więc dwukrotnie więcej czasu, co de facto powoduje wprowadzenie nowej przerwy w czasie tego spotkania. Powód jest rzecz jasna prosty: Gianni Infantino zamierza w tym czasie przeprowadzić kilka koncertów wielkich gwiazd, które swoim show mają nawiązywać do Super Bowl.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Naturalnie w tym czasie FIFA będzie mogła sprzedać więcej reklam, a co za tym idzie, więcej zarobić. Jak przekazano, BBC oraz ITV, które nadają finał mundialu, szykują się już na 30-minutową przerwę pomiędzy połowami. W tym czasie wyemitowane ma zostać 11-miutowe studio, pozostały czas zajmą zapewne reklamy. Nie wiadomo, jaki wariant potencjalnie rozważa Telewizja Polska.
Zobacz także: Bellingham mógł grać dla innego kraju. Jego rodzina jest z nim związana









