Barcelona nie zaoferuje Torresowi większych pieniędzy
Ferran Torres został bohaterem reprezentacji Hiszpanii podczas mistrzostw świata, strzelając bramkę na wagę zwycięstwa w finale przeciwko Argentynie. Od tygodni jest o nim bardzo głośno również z powodu możliwej przeprowadzki. Wydawało się, że po odejściu Roberta Lewandowskiego jego znaczenie na Camp Nou wzrośnie, natomiast nie można wykluczyć, że tego lata również on zmieni otoczenie. Na transfer bardzo mocno naciska Paris Saint-Germain, a sam zawodnik miał wykazać chęć dołączenia do triumfatora Ligi Mistrzów.
Dla Barcelony to sygnał, że może potrzebować nawet dwóch nowych napastników. W temacie Torresa nic nie jest jeszcze przesądzone, ale to okienko uchodzi za kluczowe – jego umowa wygasa w 2027 roku, więc to ostatnia okazja, aby sprzedać go za konkretne pieniądze.
Barcelona pozostaje w tej kwestii niewzruszona – o ostatecznej decyzji informuje „Sport”. Torres nie otrzyma propozycji podwyżki, więc może przedłużyć kontrakt z klubem jedynie na dotychczasowych warunkach. W przeciwnym wypadku czeka go transfer.
Duma Katalonii nie zamierza uczestniczyć w negocjacjach i licytować się z innymi ekipami, jeśli chodzi o warunki finansowe jego kontraktu. Jeśli Torres nie będzie zainteresowany pozostaniem w drużynie, wówczas ruszą rozmowy na temat jego sprzedaży. W tym kontekście faworytem jest PSG.









