Silva o krok od Juventusu. Woli trafić do Barcelony
Bernardo Silva po dziewięciu latach opuści Etihad Stadium. Wygasają po sezonie umowa nie zostanie przedłużona, o czym zdążył już poinformować wspólnie z Manchesterem City. Portugalczyk ma jeszcze przed sobą ważne zadanie, bowiem jego zespół walczy o mistrzostwo Anglii oraz Puchar Anglii. Bez względu na końcowy wynik latem czeka go przeprowadzka. Zainteresowanie usługami pomocnika jest olbrzymie – media łączą go zarówno z europejskimi gigantami, jak i ekipami z Arabii Saudyjskiej czy Stanów Zjednoczonych. Sam zawodnik nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, ale prowadzi konkretne rozmowy.
W tym momencie faworytem w wyścigu o Silvę ma być Juventus, który nawiązał już kontakt z jego agentem. Turyńczycy chcą w ten sposób uprzedzić konkurencję, która mogłaby zaoferować mu lepsze warunki finansowe. Negocjacje trwają, a Portugalczyk miał wyrazić chęć przenosin do Serie A oraz uczestniczenia w ambitnym projekcie włoskiego klubu.
Nie jest to natomiast jego wymarzony kierunek. Takowym pozostaje Barcelona, która też ma na go na oku, jednak nie podjęła dotąd żadnych prac w temacie jego transferu. Silva już w przeszłości liczył na taki ruch, ale pozostawał wierny Manchesterowi City.
Blaugrana uchodzi dla niego za opcję najbardziej atrakcyjną, zarówno pod względem sportowym, jak i życiowym. Nie będzie jednak czekał w nieskończoność i skorzysta z innej propozycji, jeśli hiszpański gigant nie podejmie konkretnej decyzji.








