Lech negocjuje ws. powrotu. To byłby hit
Lech Poznań jest na dobrej drodze, by obronić tytuł mistrzowski i spróbować swoich sił w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Pozostaje liderem tabeli z trzema punktami przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze. Wysokie zwycięstwo z Legią Warszawa z pewnością uskrzydli podopiecznych Nielsa Frederiksena, którzy celują wyłącznie w mistrzostwo Polski.
W klubie stopniowo przygotowują się też do letniego okienka i kolejnej batalii o Ligę Mistrzów. Kibice zastanawiają się nie tylko nad tym, kto przyjdzie, ale również kto opuści szeregi zespołu. Kandydatów nie brakuje – świetny sezon rozgrywają utalentowani Wojciech Mońka oraz Michał Gurgul. Na chwilę obecną wydaje się jednak, że Lech spróbuje zatrzymać ich na jeszcze jeden rok. Pod znakiem zapytania stoi natomiast przyszłość Bartosza Mrozka, łączonego z zagranicznym transferem. Wydaje się, że to dobry moment, aby postawić kolejny krok i pokusić się o przeprowadzkę.
Lech nie przesądza, że Mrozek odejdzie, ale przygotowuje się na taki scenariusz. Klub pracuje nad powrotem Mateusza Lisa, który zająłby jego miejsce.
Lis przez lata związany był z Kolejorzem, ale nie dostał szansy debiutu. Później trafił do Wisły Kraków, gdzie radził sobie bardzo dobrze. Od 2021 roku kontynuuje zagraniczną karierę, a w obecnym sezonie jest absolutnie czołowym bramkarzem tureckiej ekstraklasy.
– Mrozek z najmniejszym bólem zostanie puszczony. Bramkarz, który dał duże zabezpieczenie. W tle są rozmowy z Mateuszem Lisem na temat jego powrotu do klubu. Nie zdziwiłbym się, gdyby udało się to dopiąć, jeżeli Bartosza Mrozka nie będzie – tłumaczył Tomasz Włodarczyk w programie na kanale „Meczyki”.









