Frimpong i Porro na liście życzeń Barcelony
FC Barcelona nie zatrzymuje się ani na moment. Przed przerwą na reprezentacje imponowali formą, a trzy tygodnie bez oficjalnego meczu niczego nie zmieniły. Po wznowieniu rozgrywek podopieczni Hansiego Flicka rozbili przed własną publicznością Getafe (3:0). Warto dodać, że zagrali bez najlepszego i najskuteczniejszego do tej pory zawodnika – Raphinhi. Brazylijczyk wypadł na dwa spotkania ze względu na kontuzje.
Gdy na boisku trwa walka o każdy punkty w klubowych biurkach myślą o przyszłości i wzmocnieniach. W nadchodzących miesiącach planowane są transfery. Do zespołu ma dołączyć m.in. prawy obrońca. Ma to związek z faktem, że prawdopodobnie z drużyną pożegna się Jules Kounde.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Z doniesień Juana Jesusa wynika, że Katalończycy obserwują dwóch zawodników. Pierwszy z nich to Pedro Porro, a więc piłkarz Tottenhamu. Reprezentant Hiszpanii w przeszłości był już przymierzany do zespołu. Było to jeszcze w czasach, gdy bronił barw Sportingu CP. Drugi gracz, którego uważnie obserwują to Jeremie Frimpong. Reprezentant Holandii po transferze do Liverpoolu nie może się odnaleźć. Na dodatek Iraola nie wiąże z nim większej przyszłości, więc jeśli pojawi się oferta, dostanie zgodę na zmianę otoczenia.
Obecnie oprócz wspomnianego Kounde na prawej stronie Hansi Flick ma do dyspozycji także Joao Cancelo i Xaviego Esparta, który częściej występuje jednak po drugiej stronie defensywy, zastępując Alejandro Balde.









