Marcel Krajewski na wylocie z Widzewa Łódź
Widzew Łódź ponownie rozczarowuje kibiców. W miniony weekend podopieczni Mateusza Stolarskiego przegrali z Piastem Gliwice (1:2). Decydująca bramka padła w doliczonym czasie gry. Był to jednocześnie trzeci mecz pod wodzą nowego trenera, który nie zakończył się zwycięstwem. Wielkimi krokami zbliża się zimowe okno transferowe, w którym pełną kontrolę nad kadrą pierwszego zespołu będzie miał Łukasz Masłowski.
W Łodzi planowane są wzmocnienia, ale jednocześnie ważą się losy przyszłości niektórych zawodników. Jednym z nich jest Marcel Krajewski, czyli młodzieżowy reprezentant Polski. Z doniesień Przeglądu Sportowego Onet wynika, że w klubie mają co do niego wątpliwości.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Obecna umowa prawego obrońcy wygasa z końcem sezonu. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nie zostanie przedłużona. W styczniu Widzew będzie miał ostatnią szansę, żeby go sprzedać. W innym przypadku obrońca opuści klub latem na zasadzie wolnego transferu. Na ten moment do dyspozycji trenera oprócz 21-latka jest również Jusuf Gazibegović. Potencjalne rozstanie oznacza, że Widzew musiałby sięgnąć po nowego bocznego obrońcę.
Krajewski trafił na stadion przy al. Piłsudskiego w lipcu 2024 roku z Legii Warszawa. Łącznie wystąpił w 67 meczach, w których strzelił gola i zaliczył pięć asyst. W bieżącym sezonie ma na swoim koncie 11 występów i 825 minut na boisku.









