Barcelona nie jest zamkniętym rozdziałem. Ter Stegen dał sygnał

Marc-Andre ter Stegen podczas oficjalnej prezentacji w Gironie przyznał, że odejście z Barcelony było dla niego bardzo trudne. Bramkarz chciał kontynuować karierę na Camp Nou, ale klub postawił na Joana Garcię.

Ter Stegen
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Ter Stegen

Ter Stegen chce wrócić do Barcelony

Marc-Andre ter Stegen został zaprezentowany w czwartek 22 stycznia jako nowy piłkarz Girony. Niemiecki bramkarz, wypożyczony z FC Barcelony, będzie grał na Montilivi do 30 czerwca 2026 roku.

– Pożegnanie było bardzo trudne. Szatnia Barcelony jest wyjątkowa, ogromnie lubiłem tam być. To wielka zmiana – prawie 12 lat w jednym klubie. Mam niezapomniane wspomnienia i zawsze będę je nosił w sercu. Byłem kapitanem i zawsze starałem się reprezentować ten klub jak najlepiej. Moje przyjście do Girony jest ważne, choć wciąż uczę się wszystkich imion – przyznał Ter Stegen.

POLECAMY TAKŻE

– Po kontuzji chciałem jak najszybciej wrócić na boisko. Decyzję trenera trzeba szanować. Zawsze mówiłem, że jestem do dyspozycji, ale postawiono na Joana, który wykonuje świetną pracę i bardzo to szanuję. Mam z nim bardzo dobrą relację, choć możecie myśleć inaczej. Chciałem grać, dziękuję trenerowi za występ w Pucharze, by pokazać, że jestem gotowy – dodał bramkarz.

Ter Stegen przyznał również, że ważną rolę w transferze odegrał trener Girony, Michel. – Rozmawialiśmy, chciałem poznać jego opinię i oczekiwania wobec mnie. To nie była łatwa operacja, ale znaleźliśmy rozwiązanie dobre dla wszystkich. Kontakt z Michelem był znakomity, ma ogromną pasję do futbolu i to bardzo mi się spodobało.

Niemiec dodał także, że latem zamierza wrócić do Barcelony. – Trudno opuścić szatnię, rozstać się z trenerem bramkarzy, który był ze mną od samego początku. Po pożegnaniu zrzucasz ciężar z pleców. Zawsze będę ich bardzo dobrze wspominał, a latem znów będę jednym z nich.

Zobacz również: Barcelona ustaliła ważną datę. Zaważy na przyszłości klubu