Legia nie wytrzymała. Rajović żegna się z klubem
Legia Warszawa zdecydowała o przyszłości jednego ze swoich napastników. Mileta Rajović przenosi się do Danii, gdzie resztę sezonu spędzi w barwach FC Midtjylland. Stołeczny klub zabezpieczył się przy tym na wypadek definitywnego rozstania, umieszczając w umowie opcję wykupu zawodnika.
Dla ekipy z Warszawy to przede wszystkim szansa na rozwiązanie problemu, który ciągnął się za zespołem od dłuższego czasu. Rajović miał być ważnym elementem ofensywy, ale zamiast regularnie trafiać do siatki, często znajdował się w centrum krytyki. Serb nie potrafił wykorzystać wielu dogodnych okazji, a jego pozycja w drużynie systematycznie słabła.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W obecnym sezonie napastnik pojawił się na murawie we wszystkich siedmiu spotkaniach Legii. Początkowo Marek Papszun stawiał na niego w podstawowym składzie, jednak z czasem 25-latek stracił miejsce w wyjściowej jedenastce. Rywalizacja w ataku dodatkowo się zaostrzyła po sprowadzeniu Jana Kuchty ze Sparty Praga oraz Łukasza Zjawińskiego.
Rajović opuszcza Legię z bilansem dziesięciu bramek w 50 występach. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, szczególnie biorąc pod uwagę skalę inwestycji. Warszawski klub zapłacił za niego trzy miliony euro, co w momencie transferu oznaczało rekord PKO BP Ekstraklasy oraz najwyższą kwotę wydaną przez Legię na jednego zawodnika.








