Arka ma nowego bramkarza
Arka Gdynia w tym sezonie walczy o ligowe utrzymanie i na ten moment trudno powiedzieć, czy jej się to uda. Właściwie chyba trzeba jednoznacznie powiedzieć, że obecnie obok Bruk-Bet Termaliki Nieciecza są oni najpoważniejszym kandydatem do spadku z PKO Ekstraklasy. Szczególnie, że w ostatnich dniach z klubem pożegnał się Dawid Szwarga. Zdaniem wielu obserwatorów naszej piłki, jeśli ktoś miał utrzymać Gdynian w elicie, to właśnie on.
Niemniej największym problem beniaminka jest zdecydowanie najsłabsza kadra w lidze. Trudno komukolwiek będzie wydobyć z tej kadry większy potencjał, szczególnie jeśli chodzi o grę ofensywną. Okazuje się jednak, że przynajmniej w przypadku defensywy klub ruszył na wręcz desperackie ruchy. Nowym graczem Arki Gdynia został bowiem niejaki Andrei Vlad, a więc 26-letni Rumun występujący na pozycji bramkarza. Podpisał on z klubem umowę do końca sezonu.
Taki ruch jednoznacznie pokazuje, że władze drużyny z Trójmiasta jeszcze chcą powalczyć o utrzymanie, ale nie będzie to łatwe. Andrei Vlad od stycznia pozostawał bez klubu, po tym, jak rozstał się z kazachskim Aktobe. Wcześniej występował dla klubów w rodzimej lidze. Łącznie na koncie ma 74 mecze w rumuńskiej ekstraklasie oraz kilkanaście spotkań w różnych europejskich pucharach. Serwis „Transfermarkt” wycenia go na 400 tysięcy euro.
Zobacz także: Frankowski dla Goal.pl o wyzwaniu ze Szwecją. „Ten kwartet bije na głowę Szwedów” [ROZMOWA]









