Widzew gra dobrze, ale nie wygrywa?
Widzew Łódź w tym sezonie spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Właściwie można nawet powiedzieć, że piłkarze z Serca Łodzi kompromitują się z każdą kolejną kolejką. Gra zespołu zamiast wyglądać coraz lepiej, wygląda bowiem coraz gorzej. Nikt już nie ma wątpliwości, że Łodzianie grać będą o utrzymanie w PKO Ekstraklasie, choć jeszcze kilka dni temu właściciel klubu mówił, że nie bierze takiego scenariusza pod uwagę.
Teraz jednak przed drużyną prowadzoną wciąż przez Igora Jovicevicia starcie w ramach STS Pucharu Polski. Rywalem Widzewiaków będzie bowiem GKS Katowice, który jest ostatnio w świetnej dyspozycji. Nie ma więc wątpliwości, kto jest faworytem. Przed tym meczem jednak dość mocno zaskoczył szkoleniowiec Łodzian, który – zdając sobie sprawę ze swojej pozycji w lidze i słabnącej posady – powiedział, że jego zespół „dominuje strukturalnie”. Kibice jednak zapewne nieco innej dominacji oczekiwali.
– Strukturalnie dominujemy, ale nie wygrywamy. Ale to jest ta różnica. Po ostatnim meczu rozmawiałem z piłkarzami. Zaapelowałem o więcej swobody w ofensywie. Więcej odpowiedzialności za dryblingi, za kreatywne momenty, za strzały. To kwestia odpowiedzialności. Bo wcześniej wszystko robimy dobrze. Jesteśmy odpowiednio ustawieni, zmieniamy strony, odnajdujemy przestrzenie – powiedział Igor Jovicević cytowany przez „Weszło” na konferencji prasowej przed meczem z GKS-em Katowice.
– Oczekuję od moich zawodników większej swobody, odpowiedzialności i pewności siebie w tych sytuacjach, żebyśmy zaczęli zwyciężać. Bez goli trudno o zwycięstwa – dodał.
Zobacz także: Gwiazdom Ekstraklasy kończą się kontrakty. Duże nazwiska do wzięcia już od lata!









