Manchester ma pretensje. Amorim nie powinien tego robić
Ruben Amorim, mimo długich poszukiwań, nie znalazł wspólnego języka z włodarzami Czerwonych Diabłów. Portugalczyk chciał mieć większy wpływ na kształt kadry, co okazało się wykluczone. Na dodatek 40-latek przesadził z krytyką kilku zawodników. Manchester United uznał to za wysoce niesprawiedliwe.
Samuel Luckhurst zdradził, że władze klubu zwróciły szczególną uwagę na postawę trenera wobec trzech piłkarzy. Krytyka Amorima pod adresem Patricka Dorgu, Harry’ego Amassa i Chido Obiego spotkała się z negatywną reakcją „góry”.
W listopadzie portugalski szkoleniowiec stwierdził, że „można poczuć niepokój”, ilekroć piłka trafia do reprezentanta Danii. W przypadku Amassa Amorim podkreślał jego problemy na wypożyczeniu w Sheffield Wednesday. Natomiast Obi miał mieć trudności w ekipie do lat 21, na co trener publicznie zwrócił uwagę.
Kto przejmie stery nad United? Docelowy trener dołączy do drużyny dopiero po sezonie – informuje „The Athletic”.










