Grał mimo czerwonej kartki. Teraz Balogun przerwał milczenie

Folarin Balogun odniósł się do zamieszania wokół anulowanej czerwonej kartki przed meczem Stanów Zjednoczonych z Belgią. Napastnik zabrał głos po decyzji FIFA.

Folarin Balogun
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Folarin Balogun

Czerwona kartka, zwrot akcji i wielkie pytania

Folarin Balogun skomentował kontrowersje związane z decyzją Komisji Dyscyplinarnej FIFA, która pozwoliła mu wystąpić w spotkaniu 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026 przeciwko Belgii. Reprezentant Stanów Zjednoczonych ostatecznie pojawił się na boisku, jednak jego drużyna zakończyła udział w turnieju po porażce (1:4).

Napastnik został wcześniej ukarany czerwoną kartką, która pierwotnie oznaczała zawieszenie na kolejny mecz. FIFA jednak tuż przed starciem z Belgią zdecydowała o anulowaniu kary. To wywołało sporo dyskusji i pytań dotyczących słuszności takiej decyzji.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

– Kiedy ta decyzja została uchylona, oczywiste było, że to kontrowersyjne. Dlatego dla mnie to nie było wielkim zaskoczeniem. Niemniej jako zawodnik, moim zadaniem jest po prostu wyjść na boisko i skupić się na swojej pracy – mówił Balogun cytowany przez USA Today.

Piłkarz podkreślił również, że zaakceptował zarówno pierwotną karę, jak i późniejszą zmianę decyzji.

– Musiałem przestrzegać tego protokołu. Niewiele o nim wiedziałem. Jak już wspomniałem, zaakceptowałem decyzję, gdy dostałem czerwoną kartkę i zaakceptowałem decyzję, gdy powiedziano mi, że mogę grać. Nie brałem udziału w tym procesie i nie dotyczy to mnie osobiście – zaznaczył zawodnik.

Ostatecznie powrót napastnika nie pomógł reprezentacji Stanów Zjednoczonych uniknąć porażki. Gospodarze mundialu odpadli w 1/8 finału po zdecydowanej przegranej z Belgią, a sprawa anulowanej kartki jeszcze długo może pozostawać jednym z tematów wokół turnieju.

POLECAMY TAKŻE