Marciniak sędzią meczu Norwegia – Anglia?! „Nie ma lepszego wyboru”
Szymon Marciniak znalazł się w gronie pięćdziesięciu jeden sędziów, którzy otrzymali nominację na Mistrzostwa Świata 2026. Polski arbiter miał okazję prowadzić dwa mecze w fazie grupowej. Na start był rozjemcą spotkania Argentyna – Algieria. Następnie gwizdał mecz Egipt – Iran. W dwóch pierwszych rundach fazy play-off, czyli w 1/16 oraz 1/8 finału nie był wyznaczony do żadnego spotkania.
Rosną więc szanse na to, że Marciniak dostanie jeden z ćwierćfinałowych meczów. Rafał Rostkowski na łamach TVP Sport zasugerował, że jest jedno spotkanie, do którego szef Komisji Sędziowskiej FIFA, Pierluigi Collina nie ma lepszego wyboru niż Polak.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Tym meczem ma być starcie Norwegia – Anglia w ćwierćfinale Mistrzostw Świata. Wszystko przez fakt, że FIFA znalazła się na cenzurowanym. Występy niektórych arbitrów są krótko mówiąc koszmarne, a mimo obecności VAR popełniane są liczne błędy. Były sędzia uważa, że FIFA zdecyduje się postawić na najbardziej doświadczonych arbitrów w najważniejszych spotkaniach. W tym gronie ma być właśnie Szymon Marciniak. Problem w tym, że teoretycznie pasuje tylko do jednego meczu, czyli wspomnianego starcia Anglików.
Wpływ ma na to poprzednie przydzielenie Marciniaka do meczu Argentyny, której zresztą sędziował także finał poprzedniego mundialu. Ponadto, gdyby został wyznaczony do starcia 1/8 finału pomiędzy Argentyną i Egiptem lub do ćwierćfinałowego meczu Francji z Maroko, automatycznie nie mógłby prowadzić potencjalnego półfinału z udziałem mistrzów lub wicemistrzów świata. Ponadto Rafał Rostkowski sugeruje, że prawdopodobny scenariusz dla Marciniaka oprócz meczu Norwegia – Anglia zakłada jeszcze prowadzenie jednego półfinału. Miałoby to być spotkanie z udziałem zwycięzcy pary Hiszpania – Belgia.









