Grabara jedynką w barażach? To najbardziej prawdopodobne
Reprezentacja Polski już 26 marca zmierzy się z Albanią w walce o awans na mistrzostwa świata. Jeśli pokona swojego rywala, w finale baraży zagra ze zwycięzcą meczu Ukraina – Szwecja. Stawka jest ogromna, dlatego Biało-Czerwoni muszą stanąć na wysokości zadania.
Na kilka dni przed zgrupowaniem sytuacja nie jest optymalna. W weekend urazu doznał Łukasz Skorupski, który grał w meczu Bologni z Sassuolo. Choć dokończył spotkanie na murawie, schodził z wyraźnym grymasem. Bramkarz nabawił się kontuzji mięśniowej, co oznacza, że może zabraknąć go podczas marcowych meczów kadry.
Jeśli tak się stanie, Jan Urban będzie musiał wybrać nowego bramkarza, który wskoczy do gry na najważniejsze mecze. Najprawdopodobniej wybierze między Kamilem Grabarą a Bartłomiejem Drągowskim. Roman Kołtoń twierdzi, że sprawa jest jasna i między słupkami stanie zawodnik Wolfsburga.
– W hierarchii trójką był Drągowski, więc teraz pewnie wskoczy na dwójkę. Nie przekonywał mnie, ale z Arką popisał się jedną ładną interwencją. (…) Grabara? Gdyby zrobić kompilację, co wpuścił, to też byłoby różnie. Grabara jest zbyt inteligentny, by nie rozliczyć się z tych bramek. Co do jedynki, to chyba nie ma specjalnej dyskusji. Kamil musi bronić – zaznaczył Kołtoń w programie na kanale „Meczyki”.









