Na kogo postawi Jan Urban? Oni mogą dostać powołanie

Reprezentacja Polski niebawem rozpocznie zgrupowanie w Warszawie, podczas którego powalczy o bilet na Mistrzostwa Świata 2026. Jan Urban ogłosi powołania prawdopodobnie w piątek 20 marca. Przygotowaliśmy listę zawodników, którzy na co dzień nie grają w kadrze, a mogą liczyć, że otrzymają powołanie na marcowe baraże.

Jan Urban
Obserwuj nas w
Marcin Bulanda / PressFocus Na zdjęciu: Jan Urban

Urban postawi na sprawdzone nazwiska w reprezentacji

Obecnie nikt nie wyobraża sobie reprezentacji Polski bez kilku nazwisk. W gronie zawodników, którzy stanowią o sile Biało-Czerwonych znajdziemy przede wszystkim: Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego, Nicolę Zalewskiego, Jakuba Kamińskiego, Sebastiana Szymańskiego, Matty’ego Casha, Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Łukasza Skorupskiego. Każdy z nich w sytuacji, gdy tylko jest zdrowy, może być pewny nie tylko powołania, ale także miejsca w wyjściowej jedenastce – oczywista oczywistość.

Oprócz nazwisk, które każdy wymieni jednym tchem, mówiąc o wyjściowym składzie, są także piłkarze, którzy grają mniej lub więcej, ale regularnie pojawiają się na zgrupowaniach. W tym gronie znajdziemy m.in. Kamila Grabarę, Przemysława Wiśniewskiego, Jana Ziółkowskiego, Tomasza Kędziorę, Jakuba Modera, Bartosza Slisza, Michała Skórasia, Karola Świderskiego i Adama Buksę. Jest jeszcze Arkadiusz Pyrka, który swoimi występami w Bundeslidze dał wyraźny znak, że trzeba go liczyć jako etatowego reprezentanta.

W ten sposób wyłoniliśmy dziewiętnastu zawodników, którzy powinni być pewni miejsca w 25-osobowej kadrze na marcowe baraże o mundial. Pozostaje więc sześć wolnych slotów, które Jan Urban musi wypełnić wyróżniającymi się, a przede wszystkim regularnie grającymi zawodnikami. Czy selekcjoner zaskoczy jakimś nazwiskiem? Kandydatów do powołania jest kilku. Jedni młodsi inni starsi, ale wiek nie powinien mieć żadnego znaczenia. Najważniejszym czynnikiem powinna być forma, a ta przemawia na korzyść debiutantów, którzy pukają do drzwi reprezentacji od dłuższego czasu.

Moja przewidywana jedenastka na mecz z Albanią:

Skorupski – Kiwior, Bednarek, Wiśniewski/Kędziora – Cash, Slisz, Zieliński, Skóraś – Kamiński, Szymański – Lewandowski

Niespodzianki w powołaniach. Kim może zaskoczyć Jan Urban?

  • Oskar Pietuszewski
  • Bartosz Nowak
  • Mateusz Lis
  • Mateusz Kochalski
  • Kacper Potulski
  • Łukasz Bejger
  • Michał Karbownik

Powołanie dla Oskara Pietuszewskiego. To pytanie, na które Jan Urban musi odpowiadać w każdym wywiadzie od kilku miesięcy. Rewelacyjny 17-latek najpierw błyszczał w Jagiellonii Białystok, potem w reprezentacji Polski do lat 21, a teraz zachwyca w barwach FC Porto. O ile przed transferem do Portugalii można było mieć drobne wątpliwości, czy presja dotycząca gry w dorosłej reprezentacji nie będzie zbyt duża dla nastoletniego piłkarza, tak po tym, co zaprezentował na Estadio da Luz w starciu z Benfiką, wątpliwości nie ma żadnych. Selekcjoner musi postawić na niego w marcowych barażach. Odwaga, pewność siebie i taka pozytywna arogancja, jaką prezentuje na boisku Pietuszewski, może być tylko wartością dodaną dla naszej kadry. Wiek nie gra roli, jeśli posiadasz zestaw takich cech, jak on. Problem z Pietuszewskim pojawia się tylko i wyłącznie w kontekście kadry U21. U Jerzego Brzęczka to kluczowy zawodnik wyjściowego składu. Młodzieżówka walczy o awans na Euro, więc każdy mecz jest dla nich na wagę złota. W marcu zagrają z Armenią i Czarnogórą, więc w teorii brak Pietuszewskiego nie powinien mieć dużego wpływu na wynik. Tym bardziej że ma kto go zastąpić w wyjściowym składzie, a poprzednie mecze Polacy wygrali bez większych problemów.

Bartosz Nowak to kolejny mocny kandydat do gry w reprezentacji Polski. Część powie, że powołanie 32-letniego debiutanta nie ma sensu. Absolutnie się nie zgadzam! Jeśli jest w formie – a jest – i może coś dać kadrze – a może – powinien w niej być. 7 goli i 9 bramek w Ekstraklasie, a łącznie we wszystkich rozgrywkach 12 bramek i 11 asyst. Nie możemy rezygnować z jednego z najlepszych piłkarzy w naszej lidze tylko dlatego, że dawno skończył 30 lat i nigdy nie zadebiutował w pierwszej reprezentacji.

Jan Urban już wcześniej wysłał do zagranicznych klubów szeroką kadrę na marcowe zgrupowanie. Tureckie media od razu poinformowały, że znalazł się na niej Mateusz Lis, czyli bramkarz Goztepe. W teorii powołanie 29-latka można by uznać za niespodziankę, ponieważ rozpatrujemy go w kontekście debiutanta. Natomiast patrząc tylko przez pryzmat formy, Lis jest najlepszym golkiperem ligi tureckiej. W 25 meczach zachował aż 14 czystych kont. Na dodatek stracił tylko 18 bramek, co również jest najlepszym wynikiem w lidze. Patrząc na formę oraz wątpliwości dot. stanu zdrowia Bartłomiej Drągowskiego, zmiana na pozycji numer trzy wśród bramkarzy w kadrze jest nieunikniona.

Wśród bramkarzy jest jeszcze jeden kandydat, który ma prawo myśleć o powołaniu na marcowe zgrupowanie – Mateusz Kochalski. Zawodnik Karabachu Agdam już w listopadzie pojawił się na kadrze, ale wynikało to z faktu, że kontuzji doznał Łukasz Skorupski. 25-latek otrzymał wtedy awaryjne powołanie w ramach zastępstwa. Tym razem ma podstawy, aby wierzyć w to, że dostanie wezwanie za pierwszym razem. Pytanie, czy zadowoli go rola „czwórki”, której zadaniem jest pomoc w treningach bez szans na bycie w kadrze meczowej.

Sensacja to mało powiedziane, ale NK Celje poinformowało, że na szerokiej liście reprezentacji Polski znalazł się Łukasz Bejger. Mało kto spodziewał się, że środkowy obrońca jest w ogóle obserwowany przez selekcjonera, a tym bardziej że znajdzie się w szerokiej kadrze. Niemniej jednak, skoro Jan Urban ma na niego oko, to 24-latek musiał znaleźć się na naszej liście potencjalnych niespodzianek. Były piłkarz Śląska Wrocław gra regularnie w lidze słoweńskiej, ale na jego pozycji jest co najmniej kilku kandydatów do powołania. Choćby Wojciech Mońka, który jak dobrze wiemy, nie dostanie powołania do seniorskiej kadry, ponieważ został uwzględniony w reprezentacji U19.

Inny środkowy obrońca, który powinien mieć większe szanse na powołanie to Kacper Potulski. Objawienie Bundesligi bez dwóch zdań. Wskoczył nagle do wyjściowej jedenastki FSV Mainz, strzelił gola przeciwko Bayernowi Monachium i stał się kluczowym stoperem w zespole. Jego rozwój został już zauważony przez największe niemieckie kluby. Pojawiają się plotki, że od przyszłego sezonu może grać w Borussii Dortmund. Narzekaliśmy, że nie mamy mało zawodników z TOP5 lig w Europie, to teraz taki się pojawił i gra regularnie. Podobnie jak Pietuszewski od września do listopada był zawodnikiem kadry Jerzego Brzęczka. Z tą różnicą, że Potulski jest rezerwowym.

Michał Karbownik, czyli kolejny piłkarz, o którym możemy mówić w kontekście niespodzianki. Co prawda, nie jest debiutantem, ponieważ z orzełkiem na piersi zagrał w 4 meczach, debiutując jeszcze za kadencji Jerzego Brzęczka w 2020 roku. Natomiast powołanie 24-letniego lewego obrońcy ma dużo sensu w kontekście spotkania z Albanią, w którym nie będzie mógł zagrać Nicola Zalewski. Drużyna zostanie wtedy z Michałem Skórasiem w roli lewego wahadłowego, więc Karbownik jako alternatywa na lewą stronę może mieć sens. O tym, że były gracz Legii Warszawa znajdzie się wśród powołanych, informował niedawno w mediach społecznościowych Łukasz Gikiewicz.

Oni również są w kręgu zainteresowań Jana Urbana

Zawodnicy, o których pisaliśmy wcześniej, to tylko część piłkarzy w kręgu zainteresowań Jana Urbana. Bez wątpienia szeroka lista reprezentacji Polski zawiera dużo więcej nazwisk. W ostatnich miesiącach widzieliśmy przecież w kadrze takich graczy jak Bartłomiej Drągowski, Bartosz Mrozek, Kacper Tobiasz, Kamil Piątkowski, Kryspin Szcześniak, Paweł Wszołek, Kamil Grosicki, Bartosz Kapustka, Kacper Kozłowski, Filip Rózga, Krzysztof Piątek, Jakub Piotrowski czy Przemysław Frankowski. A to przecież nie wszystko. Równie dobrze trener może postawić na kogoś, kogo sprawdził wcześniej, nie planując żadnych niespodzianek na tak ważne dwa (miejmy nadzieje) mecze. Odnotujmy, że obecnie pod obserwacją sztabu reprezentacji jest ponad pięćdziesięciu zawodników.

Selekcjoner reprezentacji Polski ma w czym wybierać. To, kogo powoła, będzie wiadomo w przyszłym tygodniu. Najpewniej w piątek 20 marca lub dzień wcześniej w późnych godzinach wieczornych po meczach Ligi Europy oraz Ligi Konferencji.