Karol Struski chce wrócić do reprezentacji Polski
Raków Częstochowa latem ubiegłego roku zdecydował się na transfer reprezentanta Polski. Do Ekstraklasy po trzech latach przerwy wrócił Karol Struski. Wcześniej pomocnik był związany z Arisem Limassol oraz Jagiellonią Białystok. Medaliki zapłaciły za niego ok. 700 tysięcy euro. Bieżący sezon ma przyzwoity, ale dopiero pod wodzą Łukasza Tomczyka wywalczył pewne miejsce w wyjściowej jedenastce.
Przy okazji ostatniego meczu Rakowa z Lechem udzielił wywiadu TVP Sport. Karol Struski zapytany o reprezentację Polski zdradził, że marzy o powrocie do gry z orzełkiem na piersi. Przypomnijmy, że 25-latek ma już na swoim koncie jedno spotkanie w kadrze. Debiutował za kadencji Michała Probierza w listopadzie 2023 roku podczas towarzyskiego meczu z reprezentacją Łotwy.
– Nie będę ukrywał, że przechodząc do Rakowa miałem też na myśli danie sobie większej szansy na ponowne powołanie do kadry. Wiedziałem, że jeśli dalej się będę rozwijał i skoro już o kadrę byłem w stanie zahaczyć, to dlaczego mi się ma to nie udać kolejny raz? I właśnie z taką myślą wracałem do Polski, widząc też, ile potrafiło być powołań z Ekstraklasy. Natomiast dziś trafić do kadry wcale nie jest łatwo, trzeba sobie na to zasłużyć bardzo dobrą postawią na boiskach ligowych, czy w europejskich pucharach – powiedział.
Trudno powiedzieć, czy Jan Urban ma go na liście zawodników pod obserwacją. Struski dodał, że jak dotąd kontaktu od selekcjonera ani sztabu nie miał. Nie traci jednak nadziei, że kiedyś zapracuje na ponowne powołanie dobrą grą w Ekstraklasie oraz europejskich pucharach.
– Nie miałem żadnego kontaktu, ale pamiętajmy, że w piłce wszystko szybko się dzieje. Na ten moment nie wiem, czy jestem blisko kadry. Na pewno każdy, kto był w reprezentacji kiedykolwiek i dalej gra na wysokim poziomie, a do tej kadry nie jest powoływany, zawsze będzie marzył, żeby do niej wrócić. Jednocześnie trzeba się koncentrować na codziennej pracy i każdym kolejnym meczu, bo to może przynieść wymierne korzyści – mówił Karol Struski w rozmowie z TVP Sport.









