Najlepsza jedenastka 1. kolejki fazy grupowej MŚ 2026
Mistrzostwa Świata 2026 trwają już tydzień, a za nami 1. kolejka fazy grupowej. Łącznie odbyły się już 24 spotkania, w których nie brakowało niespodzianek. Punkty zgubiła m.in. Hiszpania, remisując bezbramkowo z Republiką Zielonego Przylądka czy Portugalia, która zremisowała z Demokratyczną Republiką Konga. Wpadkę zaliczyła także Szwajcaria, gubiąc punkty w końcówce z Katarem.
Pierwsze mecze wyłoniły niespodziewanego bohatera. O bramkarzu Republiki Zielonego Przylądka mówi cały świat, a świadczy o tym m.in. fakt, że jego konto na Instagramie w jeden dzień zyskało ponad 7 milionów nowych obserwujących. Totalne szaleństwo.
Koniec pierwszej serii gier to dobry czas na pierwsze podsumowania. Wybraliśmy więc najlepszą jedenastkę 1. kolejki fazy grupowej Mistrzostw Świata 2026. Znalazł się w niej oczywiście wspomniany już Vozinha, ale także Leo Messi, który popisał się hat-trickiem.
Jedenastka 1. kolejki Mistrzostw Świata 2026:
Vozinha – Kimmich, van Dijk, Borges, Brown – Bellingham, Ayari – Olise, Just – Messi, Balogun
Vozinha (Republika Zielonego Przylądka)
Przed meczem Hiszpania – Republika Zielonego Przylądka nie znał go praktycznie nikt. 40-letni bramkarz drugoligowego Chaves w Portugalii. Jego występ w starciu z La Furia Roja był niesamowity. Do spółki z obrońcami zatrzymał mistrzów Europy, dokładając cegiełkę do historycznego punktu na mundialu Kabowerdeńczyków. Siedem udanych interwencji i świetna obrona strzału Laporte po rzucie rożnym. Zasłużona nagroda dla piłkarza meczu oraz miliony nowych followersów na Instagramie. Ten mundial zapamięta do końca życia.
Joshua Kimmich (Niemcy)
Reprezentacja Niemiec rozbiła Curacao aż (7:1), więc kogoś z kadry Die Manschaft trzeba było umieścić w jedenastce kolejki. Padło na dwóch bocznych obrońców. Pierwszym z nich jest Joshua Kimmich, który zanotował dwie asysty przy bramkach Jamala Musiali i Deniza Undava. Łącznie posłał pięć kluczowych podań, pięć odbiorów i wykonał 65 celnych podań na poziomie 89%.
Virgil van Dijk (Holandia)
Virgil van Dijk gra prawdopodobnie swój ostatni mundial w karierze. Nie mógł więc zacząć go lepiej niż od zdobycia bramki. Do pełni szczęścia zabrakło jedynie kompletu punktów w starciu z Japonią. Środkowy obrońca Liverpoolu zaliczył osiem skutecznych interwencji i wygrał wszystkie pojedynki w powietrzu. Do tego należy go wyróżnić za celność podań, bo wykonał 95 na 103 celnych podań.
Diney Borges (Republika Zielonego Przylądka)
Drugi z zawodników reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka, którego wyróżniliśmy w jedenastce 1. kolejki Mistrzostw Świata to Diney Borges. Środkowy obrońca miał duży wkład w czyste konto, które pozwoliło im zdobyć cenny punkt. Osiem udanych interwencji, trzy odbiory, trzy strzały zablokowane i pięć skutecznych wślizgów, a do tego pięć na sześć wygranych pojedynków. Kawał dobrej roboty w wykonaniu piłkarza Al-Bataeh CSC.
Nathaniel Brown (Niemcy)
Drugi z reprezentantów Niemiec, którego wyróżniliśmy to Nathaniel Brown. Muszę powiedzieć, że z wyborem lewego obrońcy był duży problem, ponieważ nikt nie wyróżnił się na tyle, żeby umieścić go w jedenastce kolejki. Natomiast obrońca Eintrachtu Frankfurt został doceniony za bramkę oraz asystę. Wiadomo, że przeciwnik nie był zbyt wymagający, ale 23-latek zagrał naprawdę dobry mecz.
Jude Bellingham (Anglia)
Fantastyczny występ Jude’a Bellinghama! W wygranym meczu przeciwko Chorwacji rozegrał 80 minut i strzelił kluczowego gola w drugiej połowie, dając Anglii prowadzenie. Stuprocentowa skuteczność w dryblingach, pięć odbiorów i pięć na sześć wygranych pojedynków. Jeden z kluczowych piłkarzy w drużynie Synów Albionu, bez którego zwycięstwo na start mundialu nie byłoby możliwe.
Yasin Ayari (Szwecja)
Wschodząca gwiazda reprezentacji Szwecji, czyli Yasin Ayari. 22-latek z Brighton rozegrał fantastyczny mecz przeciwko Tunezji. Środkowy pomocnik popisał się dubletem, notując stuprocentową skuteczność. Do tego posłał dwa kluczowe podania i skutecznie zabezpieczał tyły.
Michael Olise (Francja)
Prawe skrzydło w jedenastce 1. kolejki mundialu zajął Michael Olise, czyli MVP meczu Francja – Senegal. Bez gola, ale z asystą przy ważnym trafieniu Kyliana Mbappe. Kluczowy w szybkich atakach i kreowaniu zagrożenia. Posłał cztery kluczowe podania i stworzył dwie okazje. Stuprocentowa skuteczność dryblingów oraz wysoka skuteczność celnych podań. Potwierdził, że jest w świetnej formie.
Elijah Henry Just (Nowa Zelandia)
Gdyby nie Elijah Just, to Nowa Zelandia nie zdobyłaby punktu z Iranem. 26-latek z Motherwell zdobył dwie bramki. Biegał tam i z powrotem, robiąc ponad 11 kilometrów w meczu. Pracował nie tylko w ataku, ale również przyczynił się do kilku udanych zagrań w obronie.
Leo Messi (Argentyna)
Leo Messi znowu to zrobił. Pociągnął na swoich barkach reprezentację Argentyny, strzelając trzy bramki w starciu z Algierią. Niesamowity piłkarz, po którym nie widać upływającego wieku. Ma dużą szansę, żeby pobić rekord Miroslava Klose pod względem największej liczby bramek na Mistrzostwach Świata. Już teraz ma na swoim koncie 16 goli, czyli tyle samo, co były reprezentant Niemiec.
Folarin Balogun (USA)
Świetny mecz na otwarcie mundialu rozegrała reprezentacja USA, czyli jeden ze współgospodarzy. Równie dobrze zaprezentował się Folarin Balogun. Napastnik AS Monaco strzelił dwie bramki i był wyróżniającą się postacią na boisku.









