Jakub Moder wrócił po koszmarnej kontuzji. „Przez trzy miesiące kręciliśmy się w kółko”

Jakub Moder wrócił do gry w Feyenoordzie Rotterdam po ciężkiej kontuzji pleców. - Przez trzy miesiące kręciliśmy się w kółko. Jeździliśmy po różnych lekarzach i krajach, by zdiagnozować problem - mówi pomocnik reprezentacji Polski w "TVP Sport".

Jakub Moder
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Jakub Moder

Trudny powrót Jakuba Modera

Jakub Moder dołączył do Feyenoordu Rotterdam w styczniu 2025 roku z Brighton & Hove Albion za kwotę 1,5 mln euro. 26-letni pomocnik musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi w trakcie kariery. Najpierw doznał poważnej kontuzji kolana, a następnie zmagał się z urazem pleców.

W obecnym sezonie Moder rozegrał dziewięć spotkań, w których strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę. Przed marcowym zgrupowaniem reprezentacji Polski wpisał się na listę strzelców z rzutu karnego w hitowym meczu z Ajaxem Amsterdam, który zakończył się remisem (1:1). Pomocnik podczas zgrupowania trenuje indywidulanie wraz z Piotrem Zielińskim.

Pierwszy uraz kolana był dużo cięższy. Nie wiedziałem za bardzo, co to będzie. Ostatecznie udało mi się to wszystko dźwignąć. Były momenty, gdzie musieliśmy się cofać kilka miesięcy z rehabilitacją, ale nie martwiłem się tym. Starałem się patrzeć do przodu, bo wiedziałem, że prędzej, czy później to minie – stwierdził Moder w „TVP Sport”

Przyznał, że kilka miesięcy zajęła diagnoza związana z przepukliną. – Przez trzy miesiące kręciliśmy się w kółko. Jeździliśmy po różnych lekarzach i krajach, by zdiagnozować problem. Dopiero w klinice w Koninie zdiagnozowali u mnie przepuklinę i stwierdzili, że nadaje się to do operacji. Wtedy podjęliśmy decyzję z klubem, że powinienem to zrobić. Jak widać, wyszło dobrze, bo po trzech miesiącach po kontuzji nie ma śladu – dodał.

POLECAMY TAKŻE