Francja kontynuuje znakomitą passę
Reprezentacja Francji rozpoczęła Mistrzostwa Świata 2026 od triumfu w starciu z Senegalem. Podopieczni Didiera Deschampsa strzelili Lwom Terangi trzy gole. Rywale odpowiedzieli tylko raz. W drugim meczu fazy grupowej Les Bleus trzykrotnie pokonali bramkarza Iraku, natomiast w ostatniej kolejce popisali się czterema trafieniami w pojedynku z Norwegią.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Trójkolorowi również w fazie pucharowej imponują dyspozycją strzelecką. Chociaż Jacob Widell Zetterström znakomicie spisywał się między słupkami, to skapitulował po dwóch uderzeniach Kyliana Mbappe i jednym strzale Bradleya Barcoli. W ten sposób Francja zaliczyła już czwarty mecz z rzędu na MŚ 2026 z dorobkiem przynajmniej trzech goli.
Cztery lata temu, a więc na mundialu w Katarze, ekipa Deschampsa dotarła do finału – w rywalizacji z Argentyną także zdobyła trzy bramki. Dzięki zwycięstwu 3:0 w potyczce ze Szwecją Les Tricolores przedłużyli tę serię do łącznie pięciu meczów i w ten sposób pobili rekord mundialu.
Francja stała się pierwszą drużyną w historii Mistrzostw Świata FIFA, która strzeliła trzy lub więcej goli w pięciu kolejnych spotkaniach. Już 4 lipca europejski gigant otrzyma okazję na przedłużenie tej serii – w 1/8 finału rywalem Les Bleus będzie Paragwaj.









