Bellingham ma problemy zdrowotne. Anglia w opałach
Reprezentacja Anglii wykonała plan minimum i dotarła do półfinału Mistrzostw Świata 2026. Po drodze w fazie pucharowej pokonali takie drużyny jak Norwegia (2:1), Meksyk (3:2) oraz DR Konga (2:1). W grupie poradzili sobie z Panamą (2:0) i Chorwacją (4:2), a starcie z Ghaną zremisowali (0:0). Od wielkiego finału dzieli ich tylko jeden mecz, w którym zmierzą się Argentyną.
Dotychczasowy wynik, jaki osiągnęli podopieczni Thomasa Tuchela to przede wszystkim zasługa Harry’ego Kane’a oraz Jude’a Bellinghama. Obaj piłkarze mają na swoim koncie po sześć bramek. Szczególnie cieszy forma gwiazdy Realu Madryt.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
To właśnie Bellingham był kluczową postacią podczas dwóch ostatnich spotkań. W konfrontacji z Meksykiem oraz Norwegią strzelił łącznie cztery bramki, dzięki czemu wprowadził Synów Albionu do najlepszej czwórki mundialu. Problem pojawił się w ćwierćfinale. Z doniesień TyC Sports wynika, że mógł nabawić się kontuzji. W jednej z akcji zderzył się z rywalem, a następnie kamery często wyłapywały moment, gdy trzyma się za ramię. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie poddał się operacji barku, przez co długo pauzował.
Ewentualna absencja Bellinghama byłaby poważnym osłabieniem Anglików. Niemniej jednak tamtejsza media są przekonane, że ofensywny pomocnik mimo wszystko wystąpi od początku w starciu z Argentyną. Mecz odbędzie się w środę (15 lipca).









