W Madrycie są przekonani, że Real trafi w losowaniu na Man City
Real Madryt musi czekać do piątku, żeby dowiedzieć się, na kogo trafi w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Wśród potencjalnych rywali są dwie drużyny. Królewscy o awans do ćwierćfinału zmierzą się ze Sportingiem CP lub Manchesterem City. Nastroje w klubie przed losowaniem nie są najlepsze. Wszyscy są przekonani, że podobnie jak w ostatnich latach los skrzyżuje ich drogi w europejskich pucharach z Obywatelami.
Od sezonu 2019/2020 Real Madryt i Manchester City trzykrotnie grali ze sobą w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Za pierwszym razem na etapie 1/8 finału lepsza okazała się drużyna z Anglii. W Kampanii 2021/2022 w półfinale górą byli Królewscy, a rok później awans do finału wywalczył zespół Pepa Guardioli. Wychodzi więc na to, że na sześć ostatnich edycji trzykrotnie trafiali na siebie w losowaniu.
Alvaro Arbeloa i Thibaut Courtois w pomeczowych rozmowach nie kryli tego, że zapewne ponownie będą musieli rywalizować z Manchesterem City. Bramkarz dodał, że dla odmiany wolałby trafić na Sporting, ale domyśla się, że tak nie będzie.
– Na pewno trafimy na Manchester City. Podobnie jak przez ostatnie siedem lat – mówił z ironią Alvaro Arbeloa, cytowany przez profil MadridZone.
– Wolę Sporting dla odmiany. Za często graliśmy z Manchesterem City. W piątek pewnie znów na nich trafimy, ale miejmy nadzieję, że tak nie będzie. Manchester City kontra Real Madryt to wymarzony hit w kontekście losowania – dodał Thibaut Courtois.









