Real zmuszony do ryzyka
Alvaro Arbeloa nie ma wyboru – musi postawić wszystko na jedną kartę. Chociaż Real Madryt przystępuje do meczu na Allianz Arena z tylko jednobramkową stratą, to w przypadku pojedynku z Bayernem Monachium nawet minimalna różnica wydaje się nie do zniwelowania.
Królewscy w stolicy Bawarii mają zamiar postawić na niezwykle ofensywne ustawienie. Arbeloa zrezygnował z gry defensywnym pomocnikiem. W środowej rywalizacji druga linia będzie złożona z czterech zawodników. Od pierwszych minut na boisku pojawią się Arda Guler, Jude Bellingham, Brahim Diaz i Federico Valverde.
Jak zauważył portal Madrid Zone, Turek, Anglik, Marokańczyk i Urugwajczyk zagrają ze sobą w wyjściowym składzie dopiero po raz pierwszy w tym sezonie. To przede wszystkim efekt urazów Bellinghama i przeciętnych notowań Brahima Diaza u obu szkoleniowców Realu, a więc Xaviego Alonso i Alvaro Arbeloi.
Mecz na Allianz Arena rozpocznie się już o 21:00. Znamy oficjalne składy na to spotkanie.








