Lech w trudnej sytuacji, ale nie w beznadziejnej
Lech Poznań z dużymi ambicjami przystępował do potyczki z Szachtarem Donieck, mając nadzieję, że osiągnie na tyle korzystny wynik, aby wszystko ostatecznie rozstrzygnęło się w Krakowie. Mistrz Polski podchodził do meczu po dwóch z rzędu porażkach, podczas gdy ukraiński zespół w tym roku ani razu nie schodził z boiska pokonany.
W pierwszych trzech kwadransach meczu gospodarze nie zachwycili na tle rywali. Szachtar wyróżniał się zarówno jakością, jak i dojrzałą postawą, co przełożyło się na gola. Marlon Gomes wyprowadził lidera ligi ukraińskiej na prowadzenie w 36. minucie. Piłkarz pojawił się na boisku w 27. minucie i błyskawicznie zapisał się w protokole meczowym. Do przerwy Szachtar prowadził jednym golem.
Tuż po zmianie stron ekipa Ardy Turana podwyższyła prowadzenie. Newerton wykorzystał zamieszanie w defensywie Kolejorza i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. Tym samym od 47. minuty Lech znalazł się w trudnym położeniu. Ten sam zawodnik zagroził bramce Poznaniaków w 59. minucie, ale tym razem nieskutecznie.
Ishak z golem utrzymującym Kolejorza w grze
Okazję do radości fani gospodarzy mieli niespodziewanie w 70. minucie. Mikael Ishak znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, wykańczając w świetnym stylu akcję Patrika Walemarka i Joela Pereiry. Dzięki temu Lech Poznań może z nadziejami podejść do rewanżowej batalii, która odbędzie się na Synerise Arena w Krakowie.
Ostatnie słowo w rywalizacji należało w każdym razie do gości. Isaque Silva w 84. minucie ustalił rezultat spotkania, zdobywając trzecia bramkę dla Szachtara. Tym samym ukraińska drużyna znalazła się ponownie w komfortowej sytuacji przed rewanżową potyczką z przedstawicielem PKO BP Ekstraklasy. Już w najbliższy weekend Lech zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, natomiast Szachtar w Lwowie podejmie Metalist.
Lech Poznań – Szachtar Donieck 1:3 (0:1)
0:1 Marlon Gomes 36′
0:2 Newerton 48′
1:2 Mikael Ishak 70′
1:3 Isaque Silva 84′









