Szczęsny próbował uspokoić zdenerwowanego Yamala
Po meczu FC Barcelony z Rayo do sieci wyciekło nagranie z udziałem Lamine’a Yamala. Młody skrzydłowy nie krył frustracji po decyzji Hansiego Flicka o jego zmianie w końcówce spotkania.
W 82. minucie trener zdecydował się zdjąć Hiszpana z boiska, wpuszczając Marcusa Rashforda. Reakcja zawodnika była natychmiastowa. Schodząc z murawy, unikał kontaktu wzrokowego ze szkoleniowcem, a po zajęciu miejsca na ławce dał upust emocjom.
– Zawsze tak samo… to jest szaleństwo – rzucił wyraźnie zdenerwowany Yamal. Chwilę później zwrócił się do jednego z asystentów Flicka: – Zawsze ja, tylko mnie zmienia – powtarzał, nie kryjąc rozgoryczenia.
Sytuacja była napięta, a 17-latek długo nie potrafił się uspokoić. W pewnym momencie wstał z ławki i udał się w stronę tunelu prowadzącego do szatni. Jako jedyny z zawodników opuścił w ten sposób strefę rezerwowych jeszcze przed końcowym gwizdkiem.
Zareagować próbował Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz zauważył zdenerwowanie młodszego kolegi i gestami starał się go uspokoić. Napięcie opadło dopiero po zakończeniu spotkania.
Barcelona dopisała trzy punkty i utrzymała pozycję lidera, ale cała sytuacja z Yamalem może budzić niepokój. To na pewno sprawa do rozwiązania dla Hansiego Flicka.









