Szczęsny czy Livaković? Flick wybiera bramkarza w Barcelonie

Wojciech Szczęsny albo Dominik Livaković, ktoś z nich zagra w bramce FC Barcelony w nadchodzącym spotkaniu z Sevillą. Hansi Flick, cytowany przez profil BarcaInfo nie wskazał, kogo wybierze. Podsumował za to obu bramkarzy na konferencji prasowej.

Wojciech Szczęsny
Obserwuj nas w
DPPI Media / Alamy Na zdjęciu: Wojciech Szczęsny

Flick zachował to w tajemnicy. Szczęsny czy Livaković?

FC Barcelona w sobotę wieczorem zmierzy się w ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną. Ich przeciwnikiem w 7. kolejce La Liga będzie Sevilla, która ku zaskoczeniu wielu ekspertów dobrze rozpoczęła bieżący sezon. Duma Katalonii przystąpi do spotkania bez kluczowego piłkarza. W poprzednim meczu kontuzji doznał Joan Garcia. Już w drugiej połowie starcia z Racingiem Santander zastąpił go Wojciech Szczęsny.

Występ byłego reprezentanta Polski na pewno zapadł w pamięci kibiców. Nie stało się to jednak dzięki świetnym interwencjom, a kuriozalnemu błędowi, jaki popełnił w 65. minucie. Niemniej jednak Szczęsny jest faworytem do tego, żeby w rywalizacji z Sevillą zastąpić Joana Garcię.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Z faktu, że Szczęsny może zagrać, niezadowolone są hiszpańskie media, które żądają wręcz jego głowy. Zdecydowanie łagodniej do wspomnianego błędu 36-latka podchodzi Hansi Flick. Na konferencji prasowej bronił Polaka, sugerując, że każdy popełnia błędy.

Powiedziałem mu już, że wszyscy popełniamy błędy. Popełnił błąd i jest tego świadomy, to się już nie powtórzy. Zdał sobie sprawę, że wpadł w kłopoty – widać to na nagraniach. Myślę, że w tej chwili sytuacja z nim wygląda tak, że on zna naszą filozofię. A Dominik właśnie zagrał, dostosowuje się do naszej koncepcji. I o to właśnie chodzi. Może grać, jest gotowy do gry i to właśnie musimy wziąć pod uwagę. Ale zawsze szukamy tego, co najlepsze dla drużyny, a nie dla jednego zawodnika – mówił na konferencji prasowej Hansi Flick, cytowany przez profil BarcaInfo.

W teorii w starciu z Sevillą mógłby wystąpić Dominik Livaković. Chorwat to również opcja, choć w przeszłości Flick podkreślał, że numerem dwa jest Szczęsny. Szkoleniowiec ujawnił jednak, że bierze pod uwagę każde rozwiązanie. O tym, kto zagra, dowiemy się mniej więcej godzinę przed meczem.

Uważam, że bardzo ważna jest jakość. Myślę, że w osobie Livakovicia mamy również bramkarza na bardzo wysokim poziomie, to prawda. Ale to właśnie dzięki Szczęsnemu wygraliśmy ligę – w dużej mierze to jego zasługa. Dla nas jest on wspaniałym bramkarzem z ogromnym doświadczeniem – dodał.

Wiesz, że nigdy nie mówię takich rzeczy. Musicie poczekać do jutra – podkreślił.

POLECAMY TAKŻE