FC Barcelona już nie jest taka sama
FC Barcelona ma powody do optymizmu w sprawie Frenkie de Jonga, który po raz pierwszy od dłuższego czasu ponownie trenuje z zespołem. Zawodnik wybrał leczenie zachowawcze po urazie prawego kolana. Chociaż klubowi lekarze rekomendowali operację. Na razie jego organizm reaguje na rehabilitację pozytywnie.
Powrót do pełnej sprawności nie będzie jednak oznaczał automatycznego miejsca w podstawowym składzie. Hansi Flick bardzo ostrożnie podchodzi do zawodników wracających po kontuzjach i De Jong również nie dostanie zgody na grę, dopóki nie będzie w 100 procentach gotowy, wskazuje „Sport”. Później czeka go kolejny test.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Ogólnie w Barcelonie zrobiło się ciasno w drugiej linii. Rodri wniósł do zespołu dodatkową jakość, Pedri pozostaje jednym z najważniejszych zawodników w szeregach Blaugrany, a Marc Bernal rozwija się w bardzo szybkim tempie. Do dyspozycji trenera są również Fermin Lopez, Dani Olmo, Gavi i Brian Farinas. De Jong będzie zatem musiał zapracować na minuty.
Nie bez znaczenia pozostaje również przyszłość de Jonga. Holender wielokrotnie podkreślał, że chce zostać w Barcelonie, ale jego sytuacja może być obserwowana przed styczniowym oknem transferowym. Manchester City interesował się nim już latem, a według medialnych spekulacji jego sytuację monitoruje także Chelsea. Jeśli De Jong wróci do najlepszej formy, przed Flickiem pojawi się trudny wybór, a sam pomocnik będzie musiał na nowo udowodnić swoją wartość.









