Real Madryt szykuje kolejne wielkie zakupy
Real Madryt mimo letnich inwestycji wciąż dostrzega problemy z e swoją kadrą. Priorytetem ma być przede wszystkim wzmocnienie defensywy. Ibrahim Konate dołączył do zespołu, ale David Alaba odszedł, Raul Asencio stracił status pewnej opcji, a problemy zdrowotne Edera Militao nadal budzą obawy. W związku z tym na radarze mogą ponownie pojawić się Alessandro Bastoni i Nico Schlotterbeck.
Drugim obszarem wymagającym wzmocnienia jest środek pola. Gigant La Liga wciąż nie znalazł następcy Toniego Kroosa i Luki Modricia, a dodatkowo przegrał walkę o Rodriego, który wybrał FC Barcelonę. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się Keesa Smita oraz Adama Whartona. Chociaż konkretnego celu jeszcze nie wskazano.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jose Mourinho w rozmowie cytowanej przez „Diario AS odniósł się także do zamieszania, które poprzedziło jego przyjście do Madrytu. – Zaskoczyło mnie to. Nie przywiązywałem do tego wagi. Pomyślałem: to tylko plotka. Real Madryt zmienił trenera w połowie sezonu, a potem przyszedł Alvaro Arbeloa. Wyniki były nienajlepsze i zaczęło się zamieszanie. W każdym razie nikt mi nic nie powiedział. Kiedy zaczęły krążyć plotki, pomyślałem: „To nie może być prawda”. Byłem w Benfice, myślałem o Benfice, myślałem o jej przyszłości. Nigdy nie sądziłem, że to prawda – powiedział Portugalczyk.
Mourinho jasno określił również swoje plany na przyszłość. – Dopóki będę zdrowy, będę kontynuował trenowanie – stwierdził trener. Tymczasem Real ma już przygotowywać się do kolejnego dużego okna transferowego, w którym najważniejsze mają być wzmocnienia obrony i środka pola.
Tymczasem już w sobotę Królewscy rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Zmierzą się wówczas w roli gospodarza z Villarreal. Mecz zacznie się o godzinie 21:00.









