Flick odstawił Kounde na bok. Francuz już zdecydował, co dalej

Jules Kounde nie zamierza opuszczać FC Barcelony w styczniu, mimo utraty miejsca w składzie. "Diario Sport" przekazuje, że Francuz chce odzyskać zaufanie trenera Hansiego Flicka.

Jules Kounde
Obserwuj nas w
fot. Sipa US / Alamy Na zdjęciu: Jules Kounde

Jules Kounde podjął decyzję

Jules Kounde znalazł się ostatnio w nietypowej dla siebie sytuacji. Francuz w trzech kolejnych spotkaniach ligowych oglądał poczynania kolegów z ławki rezerwowych. Trener Hansi Flick zdecydowanie częściej stawia obecnie na Erica Garcię na prawej stronie defensywy.

Nie oznacza to jednak, że Kounde zamierza szukać dla siebie nowego klubu. Jak informuje „Diario Sport”, obrońca nie rozważa odejścia z FC Barcelony podczas zimowego okna transferowego. Jego priorytetem pozostaje walka o powrót do podstawowej jedenastki.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Sytuację Francuza uważnie obserwują natomiast kluby z Premier League. Wśród zainteresowanych wymienia się między innymi: Chelsea, Arsenal, Manchester United, Manchester City oraz Liverpool. Klub z Camp Nou nie musi jednak reagować na ewentualne sygnały z Anglii, ponieważ Kounde ma kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku.

Kounde zresztą dla szkoleniowca Blaugrany wciąż pozostaje zawodnikiem o dużej wartości. Piłkarz może występować zarówno na prawej stronie defensywy, jak i na środku obrony, co daje trenerowi dodatkowe możliwości przy ustalaniu składu. Jeśli Francuz odzyska najlepszą dyspozycję, to jego rola w Barcelonie może ponownie znacząco wzrosnąć.

W tej kampanii Kounde wystąpił w pięciu spotkaniach, spędzając na boisku ponad 260 minut.

POLECAMY TAKŻE