Czesław Michniewicz dostał ofertę z PKO BP Ekstraklasy
Czesław Michniewicz od października 2024 roku pozostaje bez pracy, gdy rozstał się z marokańskim FAR Rabat. W ostatnich miesiącach pojawiały się informacje o zainteresowaniu jego usługami ze strony polskich klubów. Były selekcjoner nie zdecydował się jednak na powrót do PKO BP Ekstraklasy.
Radomiak Radom był jedną z ekip, która poważnie rozważała zatrudnienie Michniewicza. Ostatecznie działacze postawili na Johna Carvera, który przejął drużynę po Tomaszu Kaczmarku. Jak wynika z wypowiedzi syna szkoleniowca, doświadczony trener nie był jednak przekonany do ponownego podjęcia pracy w Polsce.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Mateusz Michniewicz odniósł się do słów Sławomira Stempniewskiego w programie CANAL+ Sport.
„Starszy jest w takim momencie życia i kariery, że nie musi brać pierwszej oferty. Widzę po nim, że na ten moment nie ma ciśnienia na powrót do pracy w kraju, więc nie dziwię się, ze nie był zainteresowany. (…) No na 100%, może lekki kuksaniec, za to, ze kolejny raz podziękował Radomiakowi za zainteresowanie, ale biorę też pod uwagę, ze po prostu Pan Sławek to »walnął « nie mając na celu zrobienia nagonki” – napisał na swoim profilu na X syn byłego selekcjonera.
Słowa Michniewicza juniora jasno sugerują, że były selekcjoner nie zamierza wracać na ławkę za wszelką cenę. Od czasu odejścia z reprezentacji Polski pracował wyłącznie poza krajem. Jego ostatnia decyzja pokazuje, że na razie nie odczuwa presji, aby zmieniać ten kierunek.









