Real nie miał chwili wytchnienia
Jose Mourinho może mieć powody do zadowolenia po zwycięstwie 2:1 nad Barceloną w El Clasico. W szatni Realu Madryt nie brakowało radości, a celebracja pokazała, że zespół i sztab szkoleniowy potrafią wspólnie przeżywać ważne chwile. Portugalczyk nie pozwolił jednak, aby emocje po prestiżowym triumfie odwróciły uwagę od kolejnych obowiązków.
Według informacji przekazanych przez dziennikarza Ben Fernando Santosa szkoleniowiec i jego współpracownicy szybko przeszli do pracy. Podczas lotu powrotnego do Madrytu rozpoczęli analizę spotkania, koncentrując się nie tylko na pozytywnych aspektach gry, ale również na błędach wymagających poprawy. Zwycięstwo nad odwiecznym rywalem nie oznaczało tym samym taryfy ulgowej dla piłkarzy.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Takie podejście pokazuje, że w stołecznej ekipie nie chcą uznać jednego sukcesu za powód do samozadowolenia. Mourinho musi zadbać, aby drużyna utrzymała odpowiedni poziom i nie straciła koncentracji w kolejnych tygodniach. Tym bardziej że walka o czołowe lokaty w La Liga pozostaje zacięta, a każdy stracony punkt może mieć znaczenie.
Następnym przeciwnikiem Królewskich będzie Racing Santander. Dla madryckiego zespołu będzie to okazja, aby potwierdzić dobrą dyspozycję po prestiżowym zwycięstwie, ale także sprawdzić, czy wnioski wyciągnięte z El Clasico przełożą się na boisko. Mourinho nie zamierza czekać z przygotowaniami, bo doskonale wie, że najważniejszy jest kolejny mecz, a nie to, co wydarzyło się w poprzednim.









