Arbeloa wierzy, że to nie koniec. Real Madryt będzie grać do końca
Real Madryt na własne życzenie skomplikował sobie pogoń za FC Barcelonę. Przed sobotnim meczem z Realem Mallorca tracili do lidera cztery punkty. Jeśli Katalończycy wygrają swoje spotkanie, to strata wzrośnie do siedmiu punktów. Wszystko przez niespodziewaną porażkę z zespołem walczącym o utrzymanie w La Liga. Wyjazdowe starcie zakończyło się przegraną Los Blancos (1:2).
Alvaro Arbeloa na konferencji prasowej musiał mierzyć się z pytaniami dot. mistrzostwa Hiszpanii. Zdaniem ekspertów szanse na zdobycie tytułu zdecydowanie stały się mniejsze. Szkoleniowiec Królewskich przekazał, że zaapelował do zawodników o koncentrację i walkę do samego końca. Powiedział im, że oczekuje zwycięstw w pozostałych ligowych meczach.
– Czy przegraliśmy dziś La Liga? Oczywiście teraz będzie o wiele trudniej ją wygrać niż dwie godziny temu. Powiedziałem moim zawodnikom, że zostało nam 8 meczów i niezależnie od tego, co zrobi Barcelona, musimy wygrać wszystkie 8 spotkań. Dziś nie zrobiliśmy tego, do czego przygotowywaliśmy się cały tydzień. Nie kreowaliśmy sytuacji, brakowało nam cierpliwości, energii i pomysłów – mówił Alvaro Arbeloa.
– Dzisiejsza porażka to w stu procentach moja wina. To całkowicie moja wina – bronił zawodników na konferencji.
Za kilka dni Real zagra z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Arbeloa nie obawia się jednak o spadek morale w drużynie. Jego zdaniem piłkarze szybko się otrząsną i będą gotowi na zbliżający się hit w europejskich pucharach.
– Czy obawiam się, że porażka wpłynie na mecz z Bayernem? Nie, nie. Znam swoich zawodników. Wiem, jaką wagę przywiązują do spotkania z Bayernem. Jestem pewien, że będą gotowi – mówił o nadchodzącym meczu w Lidze Mistrzów.








