Javi Navarro ma być w przyszłości „jedynką” Realu Madryt
Real Madryt we wrześniu tamtego roku przedłużył kontrakt z Thibaut Courtois. Hiszpański klub ma jedną ważną zasadę, jeśli chodzi o zawodników powyżej 30. roku życia. Nigdy nie oferuje im umów dłuższych niż jeden sezon. Obecny kontrakt bramkarza wygasa więc w czerwcu przyszłego roku, lecz jego forma na początku rozgrywek ani trochę nie wskazuje na to, aby upływający wiek miał obniżyć jego poziom sportowy.
Wręcz przeciwnie, ponieważ Courtois jest w pełni skupiony na grze dla Los Blancos. Do tego stopnia, że zrezygnował z występów w reprezentacji Belgii w Lidze Narodów. Real Madryt planuje niebawem kolejny raz przedłużyć nim współpracę. Można zakładać, że dostanie umowę do połowy 2028 roku.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Co potem? Tego jeszcze nie wiadomo, ale Courtois w momencie wygaśnięcia umowy będzie miał 36 lat, więc jak na bramkarza to wciąż optymalny wiek. Niemniej jednak Real Madryt myśli przyszłościowo i rozgląda się za następcą Belga. Daleko szukać nie muszą, ponieważ kandydat gra w młodzieżowych zespołach. Jak donosi Cadena Ser, w klubie uważają, że Javi Navarro ma umiejętności, które pozwolą mu zostać „jedynką” Królewskich.
Javi Navarro to wychowanek akademii La Fabrica. Gdyby w przyszłości rzeczywiście został bramkarzem numer jeden, byłby pierwszym golkiperem od czasów Ikera Casillasa, który wszedł do bramki Los Blancos na stałe, a jednocześnie jest wychowankiem klubu. Przed Courtois dostępu do bramki Realu Madryt bronił Keylor Navas.
Courtois w barwach Realu rozegrał 338 spotkań, w których 130 razy zachował czyste konto.









