Real Madryt spotkał się bez Mbappe i Bellinghama. To przyniosło efekt

Real Madryt jeszcze niedawno sprawiał wrażenie zespołu, który traci kontrolę nad sezonem. Według AS w ciągu kilkunastu dni nastąpiła jednak przemiana, która całkowicie odmieniła nastroje w drużynie.

Kylian Mbappe
Obserwuj nas w
DPPI Media / Alamy Na zdjęciu: Kylian Mbappe

Szczera rozmowa w szatni Realu pomogłą

Real Madryt znalazł się w trudnym momencie po porażkach z Osasuną i Getafe. Wyniki mocno uderzyły w ambicje i podważyły pewność zespołu. Sytuacja zmieniła się jednak bardzo szybko. Po zwycięstwie nad Manchesterem City w szatni pojawiła się nowa wiara. Piłkarze jasno zadeklarowali, że chcą walczyć o najwyższe cele.

„AS” wskazuje na konkretne decyzje jako początek tej przemiany. Po Superpucharze doszło do zmian w sztabie szkoleniowym. Xabi Alonso odszedł, a jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa. Poprawie uległo przygotowanie fizyczne zespołu. Na boisku widać też większą klarowność taktyczną.

POLECAMY TAKŻE

Na zmianie skorzystali kluczowi zawodnicy ofensywni. Federico Valverde i Vinicius Junior odzyskali rytm gry. Ich lepsza forma przełożyła się na jakość całej drużyny. Zespół zaczął funkcjonować bardziej spójnie. Wpływ miało także mentalne odświeżenie.

Kluczowy moment nastąpił jednak w szatni w Valdebebas. Podczas zamkniętego spotkania zawodnicy otwarcie omówili problemy. Nie było tam Jude Bellinghama ani Kyliana Mbappe, co sprzyjało szczerej rozmowie. Piłkarze porzucili wymówki i wzięli wspólną odpowiedzialność za sytuację.

Od tego momentu zmieniło się podejście całej drużyny. Skupienie przeniosło się na kolektyw i wspólny cel. Klub jasno wsparł Arbeloę mimo presji z zewnątrz. Efekty są już widoczne, a Real Madryt odzyskał wiarę w sukces.

Zobacz również: Wisła Kraków wyrzucona do 2 Ligi? „Rywale dostali historyczną szansę”