Lewandowski wrócił w masce. Zagrał poprawnie, a Barcelona wygrała
FC Barcelona pokonała Athletic Bilbao (1:0), a jedynego gola w meczu zdobył Lamine Yamal. Po krótkiej przerwie na boisko wrócił Robert Lewandowski. Przypomnijmy, że Polak doznał kontuzji w trakcie spotkania z Villarrealem. Dzień po meczu badania wykazały, że ma złamaną kość lewego oczodołu. Na boisku pojawił się w specjalnej masce, tak jak zapowiadano wcześniej.
Występ polskiego napastnika był przyzwoity. Choć nie było to dla niego łatwe spotkanie, to hiszpańskie media oceniły go na plus. Sport docenił grę tyłem do bramki, nazywając go prześmiewczo opancerzonym ze względu na maskę. Z kolei Mundo Deportivo zauważyło, że zarówno Lewandowski, jak i Torres mieli w sobotni wieczór ten sam problem, a mianowicie dostawali mało podań.
– Opancerzony. Dobrze przyjmował piłkę tyłem do bramki, zaliczył kilka ciekawych podań. Poprawny występ – napisał kataloński Sport.
– Profesjonalista. Wyszedł na boisko w poszukiwaniu gola, którego ostatecznie nie zdobył. Grał jak typowy napastnik i miał ten sam problem co Ferran Torres: dostawał bardzo mało piłek – napisał dziennik Mundo Deportivo.
Lewandowski w sezonie 2025/2026 gra mniej, ale i tak ma na swoim koncie 33 spotkania, w których zdobył łącznie 14 goli. Jego kontrakt z Barceloną wygasa w czerwcu tego roku. Na ten moment nie wiadomo, gdzie będzie kontynuował karierę.








