Lewandowski zmiennikiem już do końca sezonu?
Robert Lewandowski najprawdopodobniej opuści Barcelonę wraz z końcem tego sezonu. Wówczas wygaśnie jego kontrakt, a temat przedłużenia ciągnie się od miesięcy. Faktem jest, że klub byłby skłonny go zatrzymać, lecz jedynie w przypadku potężnej redukcji dotychczasowych zarobków. Polak musiałby też pogodzić się z rolą głębokiego rezerwowego. Te warunki nieszczególnie przypadają mu do gustu, dlatego rozgląda się za innymi, licznymi opcjami. W grę wchodzi zarówno Arabia Saudyjska, jak i Stany Zjednoczone, Turcja czy Włochy. Sam Lewandowski nie spieszy się z podjęciem decyzji – na pewno nie zamierza jeszcze przechodzić na piłkarską emeryturę.
O schyłku jego kariery w Barcelonie może świadczyć fakt, jak ostatnio podchodzi do niego Hansi Flick. Przez większość sezonu był podstawowym napastnikiem – w najważniejszych meczach szkoleniowiec stawiał właśnie na niego. Po marcowym zgrupowaniu jego sytuacja diametralnie się zmieniła. Od pierwszej minuty wystąpił tylko w spotkaniu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt, ale murawę opuścił w przerwie.
W lidze przeciwko Atletico zaliczył 12 minut gry, a w dwóch kolejnych spotkaniach nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych. W środę znów przesiedział cały mecz na ławce, a Barcelona pokonała przed własną publicznością Celtę Vigo 1-0.
Tak poważnych problemów z graniem Lewandowski w Barcelonie jeszcze nie miał. Być może Flick przygotowuje się w ten sposób do przyszłego sezonu, gdy będzie musiał radzić sobie już bez Polaka.








