Vinicius wykonał niezwykle ważny gest w stronę kibiców Realu Madryt

Vinicius Junior wykonał gest przeprosin w stronę trybun Santiago Bernabeu podczas meczu z Deportivo Alavés, co według radia Cadena SER może być przełomem w relacjach z fanami. Brazylijczyk zareagował tak na powtarzające się w ostatnich miesiącach gwizdy części publiczności.

Vinicius Junior
Obserwuj nas w
PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Vinicius Junior

Przeprosiny Viniciusa Juniora szansą na nowy kontrakt w Realu Madryt

Zwycięstwo Realu Madryt 2:1 zostało przyćmione przez zachowanie kibiców, którzy wygwizdali kilku graczy, w tym Kyliana Mbappe i Eduardo Camavingę. Po zdobyciu drugiej bramki Vinicius zdecydował się odpowiedzieć na tę sytuację i przeprosić fanów zgromadzonych na stadionie.

Dziennikarze zwracają uwagę, że gest ten ma istotne znaczenie dla przyszłości zawodnika w klubie. Może on ułatwić powrót do rozmów nad nową umową, które do tej pory pozostawały w martwym punkcie.

Myślę, że wczorajszy gest jest bardzo ważny — powiedział dziennikarz Anton Meana na antenie El Larguero.

Obecna umowa Viniciusa wygasa 30 czerwca 2027 roku, a wcześniejsze negocjacje w sprawie przedłużenia jej do 2030 roku zostały przerwane. Klub zachowuje jednak optymizm i wierzy, że lider ofensywy ostatecznie zdecyduje się na podpisanie dokumentów.

Według ekspertów, poprawa relacji z kibicami na Santiago Bernabeu była dla Brazylijczyka kluczowym warunkiem przed podjęciem dalszych kroków. Przeprosiny po golu z Alaves są interpretowane jako krok w stronę zażegnania konfliktu.

Myślę, że najpierw chce podpisać pokój z Bernabeu, a potem podpisać kontrakt — stwierdził redaktor Manu Carreno.

Z informacji Cadena SER wynika, że Real Madryt opiera swój przyszły projekt sportowy na duecie Mbappe i Vinicius. Klub liczy na to, że ostatnie wydarzenia pozwolą stronom ponownie usiąść do rozmów i sfinalizować formalności.

Real Madryt nadal optymistycznie ocenia odnowienie kontraktu Viniciusa — dodał Anton Meana, wskazując na bezpośrednie rozmowy piłkarza z prezesem Florentino Perezem.

POLECAMY TAKŻE