Coraz większy konflikt w szatni Realu Madryt
Real Madryt zmaga się z ogromnym napięciem wewnątrz drużyny. Według informacji przekazanych przez Manolo Lamę z radia COPE doszło nawet do bójki podczas treningu. W starciu mieli uczestniczyć Federico Valverde oraz Aurelien Tchouameni. Urugwajczyk trafił później do szpitala i może pauzować od dziesięciu do czternastu dni.
To nie jest jedyny problem w szatni Królewskich. W ostatnich tygodniach miało dochodzić także do ostrych wymian zdań pomiędzy piłkarzami a Alvaro Arbeloą. Według hiszpańskiego dziennikarza szczególnie niezadowoleni mają być zawodnicy z hiszpańskiej grupy, którzy nie otrzymują regularnych szans na grę. Atmosfera wokół szkoleniowca staje się coraz trudniejsza.
Manolo Lama ujawnił, że część piłkarzy zaczęła wyśmiewać trenera nawet podczas meczów. Arbeloa miał otrzymać przezwisko „pachołek”. – Wielu problemów źródłem jest fakt, że hiszpańscy zawodnicy siedzący na ławce nazywają Arbeloę pachołkiem – powiedział dziennikarz COPE. Według jego relacji piłkarze mieli też otwarcie krytykować szkoleniowca. – Spójrzcie na tego pachołka. Jaki on jest słaby. On kompletnie tego nie rozumie – mieli mówić zawodnicy.
Choć Arbeloa nie usłyszał tych słów osobiście, informacje miały dotrzeć do niego za pośrednictwem członków sztabu oraz pracowników klubu. Cała sytuacja wywołuje coraz większy chaos wokół drużyny. Szczególnie niepokojący jest moment ujawnienia tych doniesień, ponieważ już za kilka dni Real Madryt rozegra El Clasico.
Władze klubu mają coraz bardziej wątpić w decyzję o powierzeniu Arbeloi stanowiska trenera w styczniu. Hiszpańskie media twierdzą, że jego odejście po sezonie wydaje się niemal przesądzone. Jednym z kandydatów do objęcia zespołu ma być Jose Mourinho, który ponownie został połączony z Realem Madryt.
Zobacz również: Barcelona znalazła nowego następcę Lewandowskiego. Kwota robi wrażenie









