Barcelona wciąż w centrum afery. Sąd podjął zaskakującą decyzję

FC Barcelona nadal pozostaje w centrum głośnego śledztwa dotyczącego sprawy Negreiry. Według dziennika MARCA sąd zdecydował o przedłużeniu dochodzenia, ponieważ klub nie złożył jeszcze zeznań jako podejrzany.

Joan Laporta
Obserwuj nas w
Independent Photo Agency / Alamy Na zdjęciu: Joan Laporta

Sędzia przedłuża dochodzenie w sprawie Negreiry

FC Barcelona nadal czeka na kluczowy moment w sprawie dotyczącej płatności dla Jose Marii Enriqueza Negreiry. Sędzia Alejandra Gil zdecydowała o przedłużeniu śledztwa o kolejne sześć miesięcy. Decyzja zapadła po wniosku prokuratury który poparł także Real Madryt jako oskarżyciel prywatny.

Sprawa jest badana od 2023 roku i dotyczy płatności które Barcelona przekazywała byłemu wiceprzewodniczącemu Komitetu Technicznego Sedziów. Klub utrzymuje że pieniądze były zapłatą za raporty techniczne o sędziach oraz raporty skautingowe o piłkarzach. Do tej pory nie pojawiły się dowody które wskazywałyby na próbę wpływania na sędziów.

POLECAMY TAKŻE

Sędzia uznała że śledztwo może potrwać dłużej ponieważ Barcelona nie została jeszcze formalnie przesłuchana jako podmiot objęty dochodzeniem. Wyjaśnienia klubu mogą doprowadzić do nowych kroków w sprawie. Dlatego przesłuchanie uznano za kluczowy etap całego postępowania.

Barcelona ma złożyć zeznania 10 kwietnia. Klub będzie reprezentować była wiceprezes Elena Fort. Nowe przedłużenie oznacza że dochodzenie w sprawie płatności dla Negreiry potrwa przynajmniej do końca lata i może przynieść kolejne zwroty w sprawie. Real Madryt wciąż wierzy, że Duma Katalonii zostanie ukarana.

Zobacz również: Raków wykonał zadanie. Znamy wszystkich półfinalistów Pucharu Polski