Barcelona wybrała następcę Flicka. W przyszłości zastąpi go Fabregas
FC Barcelona ponownie stała się jedną z najlepszych drużyn w Europie. Duża w tym zasługa obecnego trenera, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmienił zespół. Za wyniki Katalończyków odpowiada oczywiście Hansi Flick, który nie tak dawno związał się z klubem nowym kontraktem. Umowa obowiązuje do połowy 2028 roku. Blaugrana będzie ostatnim klubem w karierze 61-latka.
Flick już jakiś czas temu zapowiedział, że po przygodzie w Barcelonie zakończy trenerską karierę. W trakcie minionego sezonu niektóre hiszpańskie źródła sugerowały nawet, że odejdzie już teraz, ale finalnie parafował nową umowę, co ucieszyło kibiców.
Mimo ważnego kontraktu przez następne dwa lata, zarząd chce być przygotowany na moment, w którym odejdzie. Z informacji, jakie przekazał Javi Miguel, wynika, że Barcelona spotkała się z następcą Flicka. Padły pierwsze ustalenia podczas rozmowy. W przyszłości ma go zastąpić Cesc Fabregas, z którym osobiście rozmawiał Alejandro Echevarria, zaufany człowiek Joana Laporty, prezydenta Dumy Katalonii.
Fabregas został poinformowany, aby w każdym kontrakcie, jaki będzie podpisywał do tego czasu, znalazła się klauzula umożliwiająca mu odejście do FC Barcelony. Dziennikarz zasugerował, że Hiszpan cieszy się pełnym poparciem obecnego zarządu.
Obecnie były piłkarz Blaugrany odpowiada za wyniki Como, gdzie wykonuje fantastyczną pracę. W sezonie 2025/2026 włoski klub zajął 4. miejsce w Serie A, dzięki czemu po raz pierwszy w historii awansował do Ligi Mistrzów. Warto dodać, że był to dopiero ich drugi z rzędu rok w najwyższej klasie rozgrywkowej. W kampanii 2024/2025 byli beniaminkiem i już wtedy prezentowali się fantastycznie.








