Hansi Flick o czteropunktowej przewadze Barcelony nad Realem
FC Barcelona po rozegraniu jak na razie 26 kolejek ligowych legitymuje się dorobkiem 64 punktów. Katalończycy będą chcieli w sobotni wieczór powiększyć swój dorobek w starciu z Athletic Bilbao. Przed tym spotkaniem głos zabrał szkoleniowiec Blaugrany, odnosząc się między innymi do przewagi swojej drużyny w tabeli.
– Teraz, oczywiście, to ważne, ale nie jest to decydujące. Do końca maja jeszcze długa droga. Przed nami dużo czasu i meczów – mówił Hansi Flick cytowany przez „Mundo Deportivo”.
Trener ekipy z Camp Nou wypowiedział się także na temat kontuzji w drużynie.
– We wtorek mieliśmy kontuzjowanych dwóch kolejnych zawodników, którzy również mają swoje urazy. Musimy sobie z nimi poradzić i iść dalej. Musimy być optymistycznie nastawieni do tego, czego nie możemy zmienić, i zaakceptować to – rzekł Flick.
– Takie rzeczy się zdarzają. Nie jestem zadowolony, mówiłem to już po meczu z Atlético Madryt. Musimy omówić, co możemy poprawić. To zawsze moja odpowiedzialność i to chcę zobaczyć. Nie personel medyczny, nie fizjoterapeuci – odpowiedzialność spoczywa na mnie – zaznaczył Niemiec.
– Martwię się. Chcę porozmawiać z lekarzami, fizjoterapeutami i sztabem technicznym, aby ustalić, co możemy poprawić. Chodzi o zarządzanie zespołem. To frustrujące, zwłaszcza w tak kluczowym momencie jak teraz. Niemniej jesteśmy optymistami. To daje innym zawodnikom szansę na pokazanie, jak dobrzy są – przekonywał trener.
FC Barcelona powalczy w sobotę o swoje 22. zwycięstwo w tym sezonie. Blaugrana chce tym samym odnieść trzecie z rzędu zwycięstwo.









