Jose Mourinho wrócił, a FC Barcelona już reaguje
FC Barcelona nie zamierza pozwolić, aby rywalizacja z Realem Madryt ponownie przeniosła się poza boisko. W klubie doskonale pamiętają pierwszą kadencję Jose Mourinho na Estadio Santiago Bernabeu i atmosferę, jaka towarzyszyła wówczas kolejnym El Clasico.
Według informacji „SPORT” trener Hansi Flick miał zostać uprzedzony, aby zachował szczególną ostrożność przy pytaniach dotyczących portugalskiego szkoleniowca. Barcelona nie chce, aby jej trener dał się sprowokować do publicznej wymiany zdań, która mogłaby szybko przerodzić się w medialną burzę.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Powodów do ostrożności jest zresztą sporo. Mourinho podczas pierwszego pobytu w Madrycie wielokrotnie znajdował się w centrum konfliktów z Blaugraną. W pamięci kibiców pozostały między innymi jego słowne starcia z Pepem Guardiolą oraz głośny incydent z Tito Vilanovą.
Flick już pokazał, że zamierza trzymać się wyznaczonej przez klub linii. Przed spotkaniem z Elche został zapytany o Mourinho, lecz szybko uciął temat. – Gramy jutro z Realem Madryt? To zapytaj mnie o Elche – odpowiedział trener Barcelony.
Portugalczyk zdążył już natomiast zabrać głos w sprawie katalońskiego klubu. Jednocześnie w Barcelonie najwyraźniej nie chcą odpowiadać na jego zaczepki i dawać mu przestrzeni do kolejnych kontrowersji.
Wraz z kolejnymi El Clasico pytań o Mourinho zapewne będzie przybywać. Flick otrzymał jednak jasny komunikat: nie wchodzić w tę grę i pozwolić, aby rywalizacja z Realem Madryt rozstrzygała się przede wszystkim na boisku.









