Lamine Yamal nie owijał w bawełnę
Lamine Yamal po raz kolejny został włączony do grona zawodników walczących o najbardziej prestiżową indywidualną nagrodę w futbolu. Gwiazda FC Barcelony ma za sobą kolejną kampanię, w której regularnie potwierdzał, że mimo młodego wieku potrafi odgrywać kluczową rolę na najwyższym poziomie.
19-latek nie ukrywa, że Złota Piłka znajduje się wśród jego ambicji. Jednocześnie nie chce, aby indywidualne wyróżnienia przesłoniły mu najważniejszy cel, czyli rozwój oraz sukcesy zespołu. W jego podejściu trudno doszukać się nerwowego oczekiwania na werdykt
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Nie będę błagał o nic. Jeśli się pojawi, będę wdzięczny, zwłaszcza kolegom z drużyny, zarówno w klubie, jak i w reprezentacji – powiedział Lamine Yamal w trakcie konferencji prasowe transmitowanej na kanale Sports Central na YouTube.
Zawodnik zaznaczył tym samym, że ewentualne zwycięstwo traktowałby przede wszystkim jako efekt pracy całego zespołu. Dla reprezentanta Hiszpanii nominacja sama w sobie jest jednak kolejnym potwierdzeniem pozycji, jaką zbudował w światowym futbolu w bardzo krótkim czasie.
Co istotne, młody Hiszpan już wcześniej otwarcie mówił o chęci zdobycia Złotej Piłki. Teraz jego słowa pokazują jednak inne podejście. Zamiast koncentrować się na wyścigu o trofeum, chce przede wszystkim robić swoje na boisku. – Jeśli się uda, będę wdzięczny – podkreślił Lamine Yamal, który wciąż ma przed sobą ogromną przestrzeń do rozwoju.
Jeżeli zawodnik Blaugrany utrzyma obecny poziom, jego nazwisko może przez kolejne lata regularnie pojawiać się w dyskusjach o Złotej Piłce. Tym razem sam Lamine Yamal podchodzi do tego jednak bez wielkich deklaracji i jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza niczego wymuszać.









