Arbeloa dostanie drugą szansę?! Odpowiedział na pytanie o przyszłość w Realu

Alvaro Arbeloa po odpadnięciu z Ligi Mistrzów może zostać zwolniony z funkcji trenera Realu Madryt. Na konferencji prasowej odniósł się do tego tematu. Podkreślił, że uszanuje każdą decyzję klubu.

Alvaro Arbeloa
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Alvaro Arbeloa

Arbeloa zostawia decyzję w sprawie przyszłości w rękach zarządu Realu

Real Madryt na początku 2026 roku zdecydował się na zmianę szkoleniowca. Alvaro Arbeloa nieoczekiwanie zastąpił na stanowisku trenera Xabiego Alonso. Gdy przejmował zespół, Królewscy liczyli się w grze o trzy trofea (La Liga, Puchar Króla i Liga Mistrzów). Po czterech miesiącach jest już pewne, że po raz drugi z rzędu zakończą sezon bez żadnego ważnego tytułu.

Porażka z Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów od razu wywołała falę spekulacji odnośnie przyszłości 43-latka. Na konferencji prasowej dziennikarze pytali Hiszpana, czy chciałby zostać na stanowisku również w przyszłym sezonie. Arbeloa jasno zasugerował, że uszanuje każdą decyzję, jaką podejmie klub. Innymi słowy, oddał się w ręce zarządu.

Czuję, że zrobiłem wszystko, co mogłem, żeby pomóc drużynie wygrywać. Każdego dnia robiłem, wszystko, co mogłem. Chcę tylko, żeby Real Madryt wygrywał, bez względu na to, kto jest trenerem. Uszanuję każdą decyzję – mówił Alvaro Arbeloa.

Czy uważam, że klub powinien dać mi drugą szansę? Zrozumiem każdą decyzję. Jestem człowiekiem Realu Madryt z krwi i kości. Troszczę się o ten klub o wiele bardziej niż o siebie – dodał.

Arbeloa podkreślił, że gdy przychodził do zespołu, jego celem nie były korzyści indywidualne. Na pierwszym miejscu stawiał drużynę. Chciał pomóc zawodnikom i wspierać zespół po trudnym okresie pod rządami Xabiego Alonso.

Moim celem, kiedy został trenerem Realu, nigdy nie było udowodnienie, że jestem dobry albo że jestem mądry. Zawsze chodziło tylko o to, żeby pomóc zawodnikom, być przy nich i wspierać zespół – podkreślił Hiszpan.

POLECAMY TAKŻE