Pomagał drużynie do końca
Łukasz Skorupski znajdował się ostatnio w bardzo dobrej formie, będąc jednym z filarów Bolonii. Niestety, w niedzielę polski bramkarz, w trakcie ofiarnej interwencji w meczu z Sassuolo, doznał bolesnej kontuzji uda.
Wprawdzie „Skorup”, po interwencji sztabu medycznego Bolonii, dotrwał do końca meczu, ale wiadomo było, że musi przejść dokładne badania, bo sprawa wyglądała poważnie.
W poniedziałek piłkarz czuł się już trochę lepiej, ale tak naprawdę to niczego nie przesądzało. Ważne było to co okaże się we wtorek rano, bo na wtedy zaplanowano badania kontuzjowanej nogi. I faktycznie, teraz już wszystko wiadomo.
Z najnowszych informacji wynika, że przerwa reprezentacyjnego bramkarza potrwa od 6 do 8 tygodni.









