Polska zmierzy się ze Szwecją, Kulesza optymistą
Reprezentacja Polski pokonała w czwartkowy wieczór zespół Albanii w półfinale baraży o awans na mundial w USA, Kanadzie oraz Meksyku. Biało-Czerwoni, choć nie bez problemów, zdołali odwrócić losy meczu, bo przecież do przerwy przegrywaliśmy 0:1 po koszmarnym błędzie Jana Bednarka. Niemniej to już przeszłość i teraz pełna koncentracja dotyczy finałowego starcia ze Szwecją, które już w najbliższy wtorek.
Nie ma jednak co ukrywać, że na pewno nasza kadra nie jest wyraźnym faworytem, a delikatne wskazanie – choćby z racji gry przed własną publicznością – dotyczy Szwedów. W zespół Jana Urbana wierzy jednak prezes Cezary Kulesza, który w rozmowie z „TVP Sport” jasno mówi, że ma dobre zdanie nt. pracy selekcjonera i jest optymistycznie nastawiony do kolejnego starcia.
– Wolałbym tych, z którymi wygramy. Oglądałem skrót meczu i Szwecja rzeczywiście miała dużo sytuacji, ale to nie ma teraz żadnego znaczenia. Mamy bardzo dobrą drużynę, która może liczyć na najlepsze warunki do spokojnej pracy i przygotowań do najbliższego spotkania. Wierzę w naszych zawodników i wierzę w awans na Mistrzostwa Świata – powiedział Cezary Kulesza w rozmowie ze „sport.tvp.pl”.
– Mam dobre zdanie na temat pracy trenera. Myślę, że większość kibiców też. Mamy jeszcze jeden mecz. Poczekajmy. Na razie nie ma co rozważać, jaka będzie decyzja – dodał.
Zobacz także: W ciemno z Marcinem Ryszką #9: Magiczne dźwięki „Mazurka Dąbrowskiego”









