Były selekcjoner Polski stawia na Bartłomieja Drągowskiego
Reprezentacja Polski już w czwartek zmierzy się z Albania w meczu barażowym o awans na mistrzostwa świata 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku. Spotkanie zostanie rozegrane na PGE Narodowym w Warszawie o godzinie 20:45. W przypadku zwycięstwa Biało-Czerwoni zagrają na wyjeździe ze zwycięzcą pary Szwecja – Ukraina.
Na zgrupowaniu zabrakło Łukasza Skorupskiego. Bramkarz Bologni doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i ma wrócić do gry dopiero w maju. W związku z tym selekcjoner Jan Urban ma twardy orzech do zgryzienia przy wyborze numeru jeden na mecz z Albanią. Wśród powołanych bramkarzy znaleźli się – Kamil Grabara z Wolfsburga, Bartłomiej Drągowski z Widzewa Łódź, Mateusz Kochalski z Karabachu Agdam oraz Bartosz Mrozek z Lecha Poznań.
Jerzy Engel w „Kanale Sportowym” jasno wskazał, kto jego zdaniem powinien stanąć między słupkami. – Ja osobiście stawiałbym na tego, który jest najdłużej w kadrze, ma największe doświadczenie, przeżył wiele z drużyną narodową, czyli Bartłomieja Drągowskiego – przyznał były selekcjoner Biało-Czerwonych, który awansował na mundial w Korei i Japonii w 2002 roku.
– O wszystkim decyduje wyłącznie selekcjoner. Nie ma co do tego wątpliwości. Natomiast w moim sztabie odbywały się codziennie narady, podczas których omawialiśmy każdego piłkarza, jego formę, dyspozycję, itd. Podejmowaliśmy decyzje po całościowej analizie. Natomiast ostatnie słowo należy do selekcjonera – zaznaczył.









