Skóraś miał swój moment. To za mało w polskim meczu

Michał Skóraś znowu znalazł się w podstawowym składzie KAA Gent. Reprezentant Polski zanotował asystę w meczu OH Leuven, w szeregach którego wystąpił Łukasz Łakomy. Wynik tego pojedynku to spora niespodzianka.

Michał Skóraś (KAA Gent - Oud Heverlee Leuven)
Obserwuj nas w
Belga News Agency/ Alamy Na zdjęciu: Michał Skóraś (KAA Gent - Oud Heverlee Leuven)

Skóraś z kolejną asystą

Dla byłego zawodnika Club Brugge pojedynek z OH Leuven miał być kolejnym dniem w biurze. Oczywistym faworytem sobotniej rywalizacji z OH Leuven byli gospodarze, a więc KAA Gent. Zespół z Gandawy w trzech ostatnich ligowych starciach zgromadzili siedem punktów. Michał Skóraś po czwarty z rzędu wybiegł na boisko od pierwszych minut.

Jednak to goście otworzyli wynik spotkania. W 17. minucie na listę strzelców wpisał się Roggerio Nyakossi, który skorzystał z dogrania Youssefa Maziza. Osiem minut później ekipa z Heverlee prowadziła już 2:0. Rzut karny na gola zamienił Siebie Schrijvers.

De Buffalo’s odpowiedzieli w 54. minucie. Skóraś wypatrzył Hyllariona Goore’a, a ten pokonał Tobe’a Leysena. Dla reprezentanta Polski była to ósma asysta w tym sezonie, w tym czwarta w Jupiler Pro League.

W 70. minucie OH Leuven po raz trzeci zaskoczyło Davy’ego Roefa. Tym razem uczynił to Maziz, ustalając wynik pojedynku na Planet Group Arena na 3:1 dla przyjezdnych.

KAA Gent po tej porażce plasuje się na 5. lokacie, a rywale awansowali o dwa miejsca i zajmują 13. pozycję. Łukasz Łakomy rozegrał pełne 90 minut, a w 89. minucie obejrzał żółtą kartkę.

POLECAMY TAKŻE