Rosja – to z nią zagramy w barażach. Kim są nasi rywale?

fot. Pressfocus Na zdjęciu:

Los skojarzył reprezentację Polski z Rosją w półfinale baraży do Mistrzostw Świata w Katarze. Kim są przeciwnicy Biało-Czerwonych?

  • Walerij Karpin został selekcjonerem Rosjan po nieudanym dla nich Euro 2020.
  • W Sbornej brakuje bardzo doświadczonych: Artema Dziuby, Antona Szunina czy Jurija Żirkowa.
  • Od czasu upadku ZSRR tylko raz graliśmy z Rosjanami o stawkę – podczas Euro 2012.

Rosjanie budują nową drużynę

Rosjanie są w trakcie przebudowy swojej drużyny narodowej. Niejako zmusiła ich do tego słaba postawa podczas Euro 2020. W mistrzostwach Starego Kontynentu Sborna wygrała tylko jedno spotkanie – z Finlandią. Dwa pozostałym grupowym rywalom, Belgii i Danii, wysoko uległa. Dlatego zakończyła rywalizację już po pierwszej fazie turnieju.

Po nieudanym Euro stanowisko selekcjonera stracił dobrze znany w Polsce Stanisław Czerczesow. Odejście szkoleniowca skomentował sam Władimir Putin. – To nic osobistego. Czasami się zdarza. Trzeba znaleźć pozytywy pracy ludzi, którzy odpowiadali za drużynę narodową, a następnie należy zastanowić się, co można zmienić – powiedział polityk.

Za kadencji Czerczesowa Rosjanie dotarli do ćwierćfinału Mistrzostw Świata 2018. Byli wtedy gospodarzem turnieju.
Po Euro 2020 funkcję selekcjonera powierzono Walerijowi Karpinowi. Karpin to jeden z najlepszych piłkarzy rosyjskich lat 90. i początku XX wieku. Jako jeden z niewielu Rosjan zrobił karierę poza ojczyzną. Przez 11 lat grał w Hiszpanii, gdzie bronił barw Realu Sociedad, Valencii i Celty Vigo. Od 2009 roku jest trenerem. Prowadził Spartak Moskwa, Real Mallorca, Torpedo Armavir oraz FK Rostów.

Karpin musiał szukać nowych rozwiązań. Euro 2020 pokazało, że gra ofensywna oparta na wysokim, lecz mało zwrotnym Artemie Dziubie jest łatwa do rozczytania dla rywali. Zresztą stosunki między napastnikiem a selekcjonerem są napięte. Dziuba odmówił gry w kadrze Karpina, a trener powiedział, że zawodnik „położył kres” swoim występom w reprezentacji.

W kadrze Karpina nie ma też legendy Sbornej Jurija Żirkowa. Prawdę mówiąc, nie ma jednak argumentów, by powoływać byłego gracza Chelsea. Żirkow bowiem ma już 38 lat i ostatnio pozostaje bez klubu.

Kolejnym nieobecnym jest bramkarz Anton Szunin. 34-latek ostatnio miewał trochę problemów ze zdrowiem. Zaufaniem trenera cieszy się teraz Matwiej Safonow z Krasnodaru.

Mimo braku Dziuby, Żirkowa i Szunina nie możemy powiedzieć, że w rosyjskiej kadrze doszło do rewolucji. Wciąż wśród powoływanych ciągle są Aleksiej Miranczuk, Aleksandr Gołowin, Aleksiej Jonow czy Fiodor Smołow. Po kontuzji do drużyny powinien też wrócić Denis Czeryszew.

Rosjanie pod wodzą Karpina większość meczów wygrywają. Pracę z reprezentacją były piłkarz Celty rozpoczął od remisu z Chorwacją. Potem wygrał 5 kolejnych spotkań. Najcenniejsze bez wątpienia były zwycięstwa nad Słowacją i Słowenią. Mecz numer 7 z Karpinem na ławce Sborna jednak przegrała. Była to bardzo bolesna porażka, bo spychająca ich z miejsca gwarantującego bezpośredni awans na mundial na miejsce barażowe. Tymi, którzy odebrali Rosjan pozycję lidera grupy, byli Chorwaci. Zespół z Bałkanów wygrał z Rosją 1:0, a decydujący okazał się samobójczy gol Fiodora Kudriaszowa.

Z Rosjanami, od momentu upadku Związku Radzieckiego, zmierzyliśmy pięciokrotnie. Tylko raz przegraliśmy. Było to w 1996 roku, a naszą kadrę prowadził wówczas Antoni Piechniczek. Z tych 5 meczów tylko jeden miał stawkę – zostało rozegrane podczas Euro 2012. Dla Rosjan trafił wtedy Ałan Dżagojew, a dla Polski – Jakub Błaszczykowski.

Komentarze